środa, 23 marca 2011

Kawa z mlekiem

Ostatnio ciągle gdzieś pędzę.
Wrzucam zatem mój dzisiejszy ekspresowy dzienniak w moich ulubionych kolorach kawy z mlekiem.
Niestety, aparat jest chyba trochę obrażony, bo nieco go rozjaśnił.

Kosmetyki:
baza KOBO
Inglot 110 AMC
MAC Brule
KOBO Caffe Latte
Inglot 360 Matte
eyeliner Wibo
tusz Maybelline Colossal

Dopiero na zdjęciach zauważyłam że moja kreska jest nieco postrzepiona-albo mój eyeliner kończy żywot albo to wina moich dziś lekko opuchniętych powiek. Wybaczcie:)

13 komentarzy:

  1. ładnie! ja bym nie umiała zrobić takiej kreski, naprawdę pod tym względem mam dwie lewe ręce :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja tez mam problem z kreską, a Tobie wyszło ok :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładny makijaż, muszę niedługo wypróbować ten eyeliner z wibo!

    OdpowiedzUsuń
  4. ślicznie:) możesz mi zrobić taki makijaż

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam takie makijaże! Super wygląda. Chyba się zaczaję jutro na cienie Kobo, tym bardziej, że jest promocja a mi w matowej palecie zostały dwa puste miejsca :-) Caffe Latte polecasz?

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzięki:)
    Fajny dzienniak. A kreską sie nie przejmuj bo na takim zblizeniu czesto wychodzi nie rowna nawet jak na żywo była idealna:)

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo ładny! uwielbiam takie delikatne cienie na dzień. a jaki cień masz na środku powieki, mat z Inglota? czy ten Kobo?

    OdpowiedzUsuń
  8. anu, kropeczka33: Dziękuję:* :) Malowanie kreski trzeba niestety intensywnie ćwiczyc:/ Mam dni kiedy mi kreska zupełnie nie wyjdzie i inne dni kiedy wychodzą ok;) U mnie różnie to bywa hehe:P

    vixen: koniecznie! Jest świetny:) JA teraz mam ochotę na słoiczkowy inglota:)

    Lilla My, goniaroniaa: Dziękuję!:*:)

    Ala: Dziękuje:* Caffe Latte polecam! Jest świetny do załamania:) Jestem z niego bardzo zadowolona mimo że trochę zdublował mi się z cieniem Inglota. Ale w sumie ten inglot to drobinkowiec wiec sie nie liczy:>

    kleopatre: Dziękuje:* :) Właśnie to zauważyłam;)

    lajfstyle: Dziękuje:* :) Cienie podałam dokładnie idąc od wewnętrznego kącika:) Wydaje mi się że środek to MAC Brule. No, może leciutko muśnięty Kobo;)

    OdpowiedzUsuń
  9. No właśnie mam bardzo podobny z Inglota i też mat, więc się zastanawiam, ale skoro są w promocji... :D Lepiej mieć niż nie mieć ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo lubię tego typu makijaże... są takie delikatne a jednocześnie kobiece :) wyszło pięknie :)

    pozdrawiam, grzee:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Podoba mi sie makijaz i kreska; Nad jednym elementem odrobine popracowalabym. Mam na mysli tusz, ktory zgromadzil sie na koncowkach rzes. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. ja bym radziła popracować trochę nad rzęsami :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...