sobota, 19 marca 2011

Vipera Eyeshadow nr 18


Dawno temu, miałam cień Vipery, który wprost uwielbiałam głownie za kolor i konsystencję. Niestety wszystko co dobre szybko się kończy i podobnie było z tym cieniem. No, może nie to że szybko się skończył, ale nie mogłam go potem nigdzie znaleźć i z biegiem czasu zupełnie o nim zapomniałam. Jednak ostatnio porządkując kosmetyczkę natknęłam się na opakowanie po nim które trzymałam żeby zapamiętać numer gdy akurat się pojawił. No i stwierdziłam że jeszcze raz go poszukam, bo minęło trochę czasu od ostatnich polowań;) Więc gdy trafiłam na wysepkę Vipery i dowiedziałam się że te cienie nadal są w sprzedaży bardzo się ucieszyłam.
Cień jest w opakowaniu plastikowym, takim może nawet nieco starodawnym. Do produktu dołączony jest dwukolorowy aplikator wydaje mi się że całkiem dobrej jakości, ja jednak używam pędzli więc jak dla mnie jest on zupełnie zbędny. 
Nabieranie tego cienia na pędzel nie sprawia żadnych problemów. Jest miękki i dobrze napigmentowany. Bardzo dobrze cieniuje się nim powiekę.
Odcień nr 18 to kolor ciemnego, starego złota. Na powiece wygląda świetnie i nadaje się do dziennego makijażu. Lekko przyciemnia powieki i nadaje metaliczny efekt. Zawiera delikatne drobinki, które ładnie iskrzą, ale nie są nachalne i bardzo widoczne.
Trwałość cienia jak dla mnie na razie bez zarzutu. Na bazie KOBO spokojnie wytrzymuje cały dzień.

Podsumowując: Uwielbiam ten cień i ogromnie się ciesze, że znowu do mnie wrócił;) Niestety, nie mam większego doświadczenia z kosmetykami Vipera-chociaż kilka mnie zainteresowało-ale ten cień naprawdę warty jest uwagi. No i jeszcze udało mi się go nabyć w promocyjnej cenie: 12zł za dwie sztuki;)

Wrzucam zdjęcie tego cienia na powiece. Bardzo ciężko było uchwycić jego kolor i to co pokazuję zdjęcie jest nieco przekłamane.
Przepraszam za makijaż, ale był robiony w ogromnym pośpiechu;)

13 komentarzy:

  1. ŁadnyŁadny odcień. Idealny do dzinnego zwyklaka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny odcień, kojarzy mi się z Essence Mono Eyeshadow nr 35 Party all night (pokazywałam niedawno u siebie). Faktycznie sprawdza się super na co dzień :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. mnie też się kolor od razu skojarzył z Essence o którym mowiła Idalia :)
    a ja chyba też kupie sobie jakiś cień z vipery, bo słyszę same pochlebne opinie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Oo, dobrze wiedzieć, że warto się skusić na te cienie, bo i ja tam wypatrzyłam fajne kolorki, tylko bałam się zaryzykować. Dzięki Tobie chyba jednak odważę się na próbę.

    OdpowiedzUsuń
  5. mam coś podobnego z Bourjois.. Petit Guide de Style 17 Golden Glamour, ten jaśniejszy...

    OdpowiedzUsuń
  6. Chciałabym w pospiechu tak malować :P. Mam z tej serii żółty kolor i nie przypadł mi do gustu niestety.

    OdpowiedzUsuń
  7. Generalnie takie kolory nie są dla mnie,ale strasznie kusząco wygląda jego swatch:)
    Zapraszam do mnie
    ssylvkaa-makijaz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Też mam cień z tej serii, ale niestety jestem rozczarowana. Kolor super, ale strasznie łzawią mi po nim oczy, wręcz palą. Gdy go nałożyłam musiałam przepłukiwać oczy przez 10 minut płynem do soczewek... Moja ciotka takie same ma z tymi cieniami przygody więc kolory super ale nie każdemu podpasuje " skład" (?) .

    OdpowiedzUsuń
  9. Już jestem na swoim kompie i mogę odpisywać:D

    Świetny ten odcień,uwielbiam właśnie takie kolorki.
    Co do twojego pytania -to liner żelowy Inglot, o ktorym dzisiaj napiszę na moim blogu:) Więc jeśli nie mialaś z nimi do czynienia to może Ci się przyda:)
    A z pigmentami napewno dałabyś radę, jasne odcienie moim zdaniem są zupelnie bezproblemowe:)

    OdpowiedzUsuń
  10. lady_flower123: Do dziennego ideał ale na wieczór z towarzystwem ciemnych brązów tez daje radę;)

    Idalia: Party all night rzeczywiście jest podobny! Przyjrzę się mu koniecznie!:)

    lajfstyle: Ja w ogóle dużo dobrego słyszałam o Viperze:) Chciałabym spróbować innych kosmetyków tej firmy;) Więc pewnie na cos sie skusze wkrótce;)

    goniaroniaa: :)

    mag: Polecam! Ja też wypatrzyłam jeszcze kilka perełek;)

    stri-linga-O proszę:) Sprawdzę przy najbliższej okazji:) Jakos mi z ta marką nie po drodze zawsze było;)

    Lilla My: Oj to był wielki pospiech i niestety to widać;) Byc może na jakość cienia wpływa jego odcień? Niektóre marki tak mają:/

    ssylvkaa: To bardzo twarzowy odcień:)

    Aktualnaa: Pewnie chodzi o skład:/ Coś Cie w nim uczula zapewne:/ Ale może spróbujesz podobnego cienia Essence o których pisały dziewczyny w komentarzach?:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ładny odcień:)
    Bardzo lubię te cienie, mam 3 kolorki:)Niestety są teraz w formie sypkiej, nie przeżyły przenoszenia do paletki:) Także jakbyś również wpadła na taki pomysł, to nie polecam:P

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo lubię takie kolorki, śliczny cień:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...