sobota, 2 kwietnia 2011

Astor Perfect Stay Transferproof Lip Tint

Przez kilka ostatnich dni testowałam nowy produkt nadesłany przez firmę Astor:)

Ten nowy produkt to flamastry do ust z balsamem ochronnym.

Byłam bardzo ciekawa  tego produktu, gdyż szczerze mówiąc nigdy nie używałam pisaków do ust. Więc dla mnie jest to zupełna nowość i nie mogłam się już doczekać paczki i testowania. 
Miałam wysokie  oczekiwania wobec niego;) I na razie się nie zawiodłam (zobaczymy jak się będzie dalej sprawował):)
Do testów otrzymałam trzy pisaki, każdy w innym odcieniu: 300 Nude Sweetness, 200 Grenadine i 103 Rosewood Blush.

Opakowanie jest plastikowe, ale masywne.Łatwo się je otwiera i dobrze zabezpiecza produkt przed niepotrzebnym otwarciem np. w torebce. Ale kolor opakowania nie do końca oddaje kolor pisaka.

Pisaki mają zapach owocowy. Mnie kojarzy się on z truskawkami i ogromnie mi się to podoba. 
Końcówka pisaka jest odpowiedniej grubości-łatwo nią narysować kontur (jak konturówką) i łatwo wypełnić usta. Flamaster jest bardzo dobrze napigmentowany, równa pokrywa usta. 
Niestety, czasami suche miejsca, skórki na ustach mogą być bardziej widoczne-pisak je nieco przyciemnia.

Trwałość tych flamastrów jest bardzo dobra! Nawet swatche z dłoni ciężko zmyć;)
Dużo lepsza niż klasycznych szminek. Pisak utrzymuje się na ustach bardzo długo, całkiem dobrze przeszedł test jedzenia i picia;) Co ważne, jeżeli zaczyna się ścierać to znika równo. 
Dobrze trzyma się ust-owszem trochę brudzi np. szklankę podczas picia ale nie jest to nic wielkiego w porównaniu z tradycyjną szminką.

Pisak ma dwa końce-jeden to końcówka z kolorem drugi to sztyft ochronny.
Najpierw używa się kolorowej końcówki żeby nadać ustom kolor, a następnie używa się bezbarwnego balsamu żeby nawilżyć usta i nadać im ładnego połysku.

Balsam ładnie nabłyszcza usta i je nawilża. Jednak jest bardzo delikatny i trzeba na niego uważać. I co ważne sam pisak na ustach bez balsamu może je wysuszać. Ale już z balsamem wszystko jest w porządku.
Trzy odcienie: 300 Nude Sweetness, 200 Grenadine i 103 Rosewood Blush. Wszystkie odcienie bardzo mi się podobają.

300 Nude Sweetness
Chyba mój ulubieniec z tej trójki .
Taki trochę toffi, trochę róż. Dla mnie idealny na co dzień. Bardzo się polubiliśmy.  Zagości w mojej codziennej kosmetyczce.
200 Grenadine
Dla mnie kolorystyczne miejsce drugie;)
Nie jest to do końca klasyczna czerwień. Jest od niej troszkę ciemniejsza i ma delikatną nutkę różo-pomarańczu. Moim zdaniem całkiem twarzowy kolor.
103 Rosewood Blush
Róż z nutką fioletu. Trzeba nieco uważać, żeby go nie nałożyć za dużo-staję się zbyt ciemny. Ale ogólnie odcień całkiem przyjemny!

Podsumowując:
+trwałość!
+brak wysuszania ust ale tylko przy użyciu obu końcówek
+dobrze zamykane opakowania, chronia pisak przed wyschnięciem
+pigmentacja
+nie potrzeba konturówki-bardzo precyzyjna końcówka
+owocowy zapach
+kolory-co prawda poznałam tylko 3, ale wszystkie mi się spodobały.
+ciekawa formuła-pisak

-nie wiem ile produktu kolorowego jest w środku i jak szybko pisak wysycha(na razie jest w porządku)
-bardzo delikatny balsam na który trzeba uważać i nie wiadomo czy nie bedzie go za malo w stosunku do czesci kolorowej
-nie wszystkie opakowania odzwierciedlają kolor produktu-np. Grenadine ma opakowanie dużo jaśniejsze od pisaka.
-bez balsamu wysusza usta ( ale to moja fanaberia używanie flamastra bez balsamu;))
-może podkreślać na ciemno suche skórki na ustach
-niestety nie znam ceny więc ciężko się ustosunkować: cena kontra jakość
  

Dziękuję firmie Astor za możliwość przetestowania tego produktu!

4 komentarze:

  1. Bardzo fajna recenzja :D ! Wiesz kiedy te pisaki pojawią się w sprzedaży?
    Nie mogę sobie wyobrazić jak to jest malować usta pisakiem ;P Bardzo mi się podoba 300 Nude Sweetness, piękny naturalny kolorek :]

    OdpowiedzUsuń
  2. imadoki, pisaki mają trafić na rynek 8 kwietnia :)

    Świetna recenzja, ciekawi mnie kiedy ten pisak będzie miał wyschniętą końcówkę

    OdpowiedzUsuń
  3. Tez testuję te pisaki i na razie mam podobne spostrzeżenia :-) u mnie Rosewood Blush nr 1 póki co :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. imadoki: Dziękuję!:* Tak jak napisała Silloe-pisaki pojawią się 8 kwietnia:) Łatwo się przyzwyczaić do malowania ust pisakiem;)


    Silloe:Dziękuję!:* Też mnie ciekawi ile produktu jest w środku:>

    Idalia: Czekam na Twoja recenzje w takim razie:) Wszystkie 3 odcienie będą u mnie w uzyciu bo bardzo mi się podobają. No ale Nude Sweetness idealnie pasuje mi na dzień:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...