sobota, 30 kwietnia 2011

Ulubieńcy kwietnia

Jestem w szoku!
 Kwiecień minął, a mnie trudno uwierzyć, że tak szybko! Czas pędzi jak szalony...

Moi ulubieńcy kwietnia to:

-podkład MAC Pro Longwear- przeprosiłam się z nim po zimie, kiedy moja sucha skóra się już uspokoiła.

-cień Inglot 420 Pearl-absolutnie zachwycające połączenie fioletu z szarością! I w załamaniu i na całej powiece wygląda bosko!

-szminka Essence All About Cupcake- Od kiedy ją kupiłam mama ją codziennie na ustach. Piękny odcień!

-pędzel Maestro 497/12- rozcieracz idealny

-mini płyn dwufazowy Lancome Bi-Facil- świetnie radzi sobie z ogromnie trwałym eyelinerem Catrice, nie pozostawia tłustej warstwy i nie podrażnia.

-duo dla brunetek Essence Sun Club-odcień bronzera jest świetny, a róż ładnie ożywia policzki

- błyszczyk Victoria's Secret Ms. Mojito - aktualnie mój błyszczykowy nr. 1. Pachnie bosko.

19 komentarzy:

  1. All about cupcake jest u mnie na pierwszym miejscu listy zakupów. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mnie ta szminka nie zachwyca moze dlatego ze mam suche usta, za to ten podkład jest bardzo kuszący:D

    ewalucja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam duo z essence w wersji dla blondynek, mimo że jestem brunetką. Czy ten bronzer jest ładnym brązem, czy wpada w pomarańcz? :>
    Maestro podobny do Mac 217 :) chyba się nim zainteresuję!

    OdpowiedzUsuń
  4. cupcake ma zbliżony odcień do mojego CORALIZE ME! (53, a moj 55), ale kiedy kupywałam koralka to akurat cupcakesów nie było. w każdym bądź razie szminki super :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Forever-Young: Warto go miec!;)

    Ewalucja: Ja też ma suche usta ale szminka sobie z nimi radzi i ich nie wysusza;) Ale wiadomo-każdy ma inne usta:)

    lajfstyle: Bronzer ma świetny odcień bez pomarańczu! Dlatego bardzo go lubię:)

    pugsilove: Coralize Me też mnie kusi:P Rzeczywiście są to podobne kolory do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Potwierdzam, all about cupcake to pomadka, z którą ciężko się rozstać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kusisz tym MACzkowym podkldem..oj kusisz!

    OdpowiedzUsuń
  8. chcę ten cień!!! nadal nie dotarłam do Inglota :D
    podkładu MACa została mi 1/3 buteleczki, raz go kocham a raz nienawidzę
    muszę kupić ten pędzelek, bo mam za mało do rozcierania

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja wlasnie chcialabym buteleczke Angel ale sa strasznie drogie, nawet jak na perfumy:)

    O musze tez sprobowac jakiegos zelu pod prysznic Original Source skoro polecasz:)

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja jestem ciekawa tego płynu do demakijażu bo wstawili w Trójmieście jedną szafę Catrice i chyba dorwę wreszcie ten liner, o którym tak głośno ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. To chyba mamy pod wzgledem perfumowym podobny gust bo mi sie straaaasznie podobaja Flowerbomby :D
    Marza mi sie jeszcze Hypnotic Poison, Pure Poison, Classique od Gaultier i jeszcze wieeeele innych:) A mam L the Lolita (Lempicka) i kocham:)

    OdpowiedzUsuń
  12. wybrałam cię do szczęśliwego tagu, nie wiem czy już robiłaś, czy jeszcze nie :) ale szczegóły tutaj: http://kolorowykot.blogspot.com/2011/05/tag-sunshine-award.html

    :)

    OdpowiedzUsuń
  13. a., Cookie: Boska jest!:)


    Estelle: Madziu koniecznie musisz mieć ten cień:) Śliczny jest!:) Z Pro Longwear mam tak samo-zalezy jak ma sie moja skóra;) Kusi mnie teraz MAC Face and Body.

    ensepeunse: Sa na allegro:)

    Ala: Płyn jest bardzo fajny!:) No to w końcu możesz poszaleć w szafie Catrice do woli;) Super:D

    OdpowiedzUsuń
  14. Kochana, zbieram na wakacje, nie ułatwiasz mi tego :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Widzę, ze obie lubimy Inglota ;)




    Zapraszam i do mnie http://marieanne-makeup.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  16. za co kochasz ten podkład, a za co nienawidzisz....?

    OdpowiedzUsuń
  17. Julita85r: Jest długotrwały i za to go uwielbiam ale gdy mam sucha skore albo alergie to on to podkreśla. Wcześniej na blogu pisałam recenzje tego podkładu:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...