środa, 10 sierpnia 2011

Essence LE Ballerina Backstage 03 On Your Gracile Tiptoe

Limitowanka Essence Ballerina Backstage nie wywoływała we mnie zachywtów gdy oglądałam zdjęcia promocyjne przed jej pojawieniem sie w Douglasie. 
Jednak ze mna juz tak jest, że nawet jezeli limitowanka nie do konca mi sie spodoba na zdjeciach, wole to sprawdzić na żywo. A nuż mi sie coś spodoba!
Gdy zobaczyłam ją już na własne oczy w perfumerii to tylko lakiery wpadły mi w oko. Cieni w kremie nie używam-chociaż 02 Pas De Copper wyglądał na zdjęciach bardzo ciekawie, ale w Douglasie nie było do niego testera-a znowu róż był niestety zbyt jasny. Chociaż może to i dobrze bo róże tez najbardziej lubię w klasycznej formie-w kamieniu. 
Z Douglasa wyszłam tylko z lakierem 03 On Your Gracile Tiptoe. 
Trochę żałuję, że nie przygarnełam pasujacego do niego blyszczyka, ktory ma zblizony odcien do mojego ulubieńca Revlon Super Lustrous Lipgloss Coral Reef.
Opakowanie lakieru jest bardzo podobne do tych z Catrice. Zakrętkę oplata nadruk koronki.
Kolor jest bardzo podobny do wymienionych wcześniej błyszczyków: z tej limitowanki i do Revlona Coral Reef. Czyli jest to śliczny brzoskiwniowy kolor z bardzo delikatną nutką różu. Troszkę cukierkowy.Nie jest to na pewno 100% pomarańcz. Jestem zachwycona tym kolorem; świetnie wygląda nie tylko na paznokciach dłoni, ale także na tych u stóp!  Bardzo letni odcień.
Dobrze się go nakłada, bez odprysków wytrzymuje ok 4 dni.
Podsumowując: Jestem z niego bardzo zadowolona! Kolor-cudo!
Na koniec chciałabym się pochwalić moim ostatnim wypiekiem-kruchymi babeczkami z kremem i świeżymi owocami. Bardzo lubię takie ciasteczka latem! 
Poza tym, przez cały rok-nie tylko latem-uwielbiam piec muffinki. A Wy macie jakies swoje ulubione ciasteczka?

35 komentarzy:

  1. O, bardzo ładny ten kolor, ja już niestety na niego nie trafiłam, ale wzięłam różowy i czarny - też fajne. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie ta limitowanka nie zachwyciła wogóle ;) Także nie mam nic z baleriny. Lakier ładny w sumie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Całkiem niezły ten kolor, ale jednak ta seria limitowana mnie nie przekonuje. Bywały lepsze ;).
    Podzielam zdanie, co do muffinek :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ladniutki:)
    Ja tez uwielbiam piec muffinki, sa mega latwe i szybkie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. mam go :) i pasujący błyszczyk też mam ;) tak samo jak Coral Reef ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ALe sliicznyy, tylko oczywiscie mam juz takich 10 pewnie i powinnam sobie dac spokoj, ale noo slicznyyy *-*

    OdpowiedzUsuń
  7. ładny lakier, a u mnie wciąż nie ma baleriny!
    babeczka rewelacyjna, ja nie lubię piec, gotować, ale jeść to co innego :D
    dziękuję za komentarz :) fajnie, że Ci się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  8. Wg mnie kolorek jest cudowny ;) A w moim glupim poznanskim douglasie nie ma tej serii. W ogole do kitu jest ten moj douglas, nie ma tam ani eyelinera z Bobbi Brown, ktorego szukalam, nie bylo tez podkladu... ;/ chce sie wyprowadzic!:P

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolor bardzo fajny. Co do pieczenia to uwielbiam babeczki z DecoMoreno :D

    OdpowiedzUsuń
  10. pytałaś mnie czy cien inglot matte 368 jest podobny do pale peach z kobo..
    wydaje mi sie ze nie bo ten z inglota jest jakby z dodatkiem zolci a z kobo to typowa pomarańczka :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Fakt mnei ta limitowana edycja tez nei zachwycila. akurat tego lakieru nei bylo jak ogladalam te kosmetyki a szkoda bo mi sie podoba ten kolor :)
    Jesli chdozi o pieczenie- ja jestem beztalenciem ...

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny kolor, a masz może porównanie jego jakości z lakierami BarryM?

    OdpowiedzUsuń
  13. uwielbiam takie kolory na paznokciach, wyglądają przesłodko :) a ciasteczjko.. mmm:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kolor świetny :)
    A piec uwielbiam Muffinki we wszelkich odsłonach :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ładny kolor, muszę w końcu obejrzeć na własne oczy nową limitowankę, a babeczka wygląda smakowicie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Zarówno lakier jak i babeczka prezentują się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo ładny kolorek, choć ostatnio wolę te mieniące się, z drobinkami itp :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Muffiny! Ja mam w planach zrobić na słono z mąką razową :) A kolor lakieru jest śliczny. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mnie Ballerina tak bardzo nie zachwyciła. A co do muffinek to wyglądają świetnie!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Genialny! Bardzo w moim stylu! :)
    Jeżeli chodzi o samą limitkę, to ja poluję właśnie na ten róż. Szukam czegoś delikatnego, mam nadzieję że u mnie się sprawdzi.
    A tak w ogóle, to bardzo dobra jakość zdjęć. Pozwolę sobie poobserwować. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kolor jest przepiękny :) Babeczka wygląda smakowicie :>

    OdpowiedzUsuń
  22. zakochałam się w tym kolorze, cudny jest :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetny *.*
    Muszę popędzić na dniach i na niego zapolować. Też mnie Ballerina nie powaliła na zdjęciach ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. śliczny ten kolor! <3<3 muszę obejzec tę limitke na własne oczy :D ech, a miałam na razie nie kupować lakierów... choć takiego odcienia akurat nie mam

    OdpowiedzUsuń
  25. Ciasteczko wygląda smakowicie - co to za krem?

    OdpowiedzUsuń
  26. Dziekuje za komenatrze!:) Lakier naprawde warty polecenia! Ciesze sie ze fanek muffinków i pieczenia nie jest wcale tak mało;)

    Paulina:): Niestety nie mam porównania do Barry M:/
    Lemi: na babeczce jest krem budyniowy:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Muffinki <3.
    Śliczny kolorek. Niestety nic nie posiadam z nowej kolekcji Essence. ;/
    Zapraszam do mnie: http://sleepingbeauty0.blogspot.com/
    +dodałam do obserwowanych ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękny kolor ma ten lakier. Zjadłabym chętnie taką babeczkę :))

    OdpowiedzUsuń
  29. bardzo mi się podoba ten kolor

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...