poniedziałek, 29 sierpnia 2011

KOBO Golden Rose


...czyli cień, który łączy  w sobie kilka kolorów.

Sama nie wiem jak to się stało, że Golden Rose-jeden z moich cieniowych must have-nie doczekał się osobnego postu. Zawsze przewijał się gdzieś w tle, a to w poście o cieniach KOBO, a to na temat palety pro 10 Inglota.
Zatem nadszedł czas na post poświęcony tylko temu kosmetykowi. 


Jak widać na zdjęciach powyżej, Golden Rose to kameleon. Czyli to co ja uwielbiam!
Łączy w sobie trzy kolory: róż, brzoskwinie i złoto.Jest piękny! 
Musze się nieskromnie pochwalić, że kilka razy zebrałam komplementy na temat jego koloru;)
Jego jedyna wada jest konsystencja-nieco woskowa. Można nakładać go pędzlem, ale zdecydowanie lepiej aplikuje się go palcem.
Do trwałości nie mam zastrzeżeń, na bazie KOBO wytrzymuje cały dzień.
Podsumowując: Moim zdaniem must have! Na powiece tworzy piękną taflę koloru. Jest tańszym odpowiednikiem cienia MAC Expensive Pink. Polecam! Niesamowity odcień.

Użyłam tego cienia m. in. w makijażu Lilaróż w duecie z Inglotem 420 Pearl:

34 komentarze:

  1. A idź mi kusicielko :)! Przy najbliższej okazji chyba go sobie sprawię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mam mam mam mam mam!:D <3 uwielbiam go ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. muszę się chyba z nim przeprosić

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam cienie kobo z tej serii mam forest green i jest boski! Polecam gorąco, uwielbiam ta konsystencje;)

    OdpowiedzUsuń
  5. fajny odcień, ja też uwielbiam takie kameleony ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam podobny cień Inglota, więc przed tym się bronię ;) Ale pewnie kiedyś się skuszę, bo wygląda pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wczoraj go zmacałam w Naturze, jest przepiękny! Śliczny makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczny kolor!.
    Masz śliczne oczka :D.
    Śliczna kreska, której ja niestety za nic nie umiem wykonać ;/.

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo podoba mi się kształt kreski nad oczkiem :):):)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię takie kolorki:)

    http://kobiece-wariacje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam i kocham go miłością szczerą :D
    Zaaplikowany na powiece samodzielnie, wygląda równie świetnie jak w połączeniu z innym kolorem :) Zdecydowanie must have...

    OdpowiedzUsuń
  12. Ubóstwiam ten cień♥ to jeden z moich ulubieńców wakacyjnych, a pewnie i przez resztę roku będzie często mi towarzyszył:)
    A i znalazłam do niego odpowiedni pędzelek, taki mały, zbity do cieni For your beauty z Rossmanna sprawdza się świetnie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. absolutnie fenomenalny :) mam i wszystkim gorąco polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wiele razy się nad nim zastanawiałam, ale zawsze jakoś żal mi pieniędzy... koniec końców pewnie i ja się na niego skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. rewelacyjny odcien :] tez lubie takie kameleony!

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie chcę szerzyc herezji ale niektóre KOBO Fashion są jak duochromy z MAC (vide Golden Rose). Rzecz jasna też go mam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. A ja skurczybyka nie lubię :D leży i się kurzy, kolor boski, ale wyglądam w nim na chorą :D

    OdpowiedzUsuń
  18. chyba trafi na listę muct-have...

    OdpowiedzUsuń
  19. Zdecydowanie zasługuje na osobny post! Zgadzam się z Tobą - jest piękny ale ta jego konsystencja... Dramat, ale kolor wszystko rekompensuje :)!

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam ten cień! Jest naprawdę udany i niebanalny.

    OdpowiedzUsuń
  21. Przepiękny makijaz!
    Kolor cienia swoja drogą, ale zauwazyłam, że jak ktoś ma taki kolor oczu własnie jak TY kazdy makijaz wtedy pasuje a oko wygląda bosko :)
    Naprawdę zazdroszczę i oddałabym wiele za taki kolor oczu :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam dosc podobny pigment z inglota ale nie bardzo mam pomysl jak go uzyc, w tej wersji z po prostu kreska wyglada fajnie

    OdpowiedzUsuń
  23. Kusi ten cień, bardzo ładnie się prezentuje;-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam nadzieję, że nie dostanę po uszach, ale cię otagowałam :)
    http://zzzoila.blogspot.com/2011/08/pierwszy-raz-otagowana.html

    OdpowiedzUsuń
  25. świetne połączenie kolorów :)

    OdpowiedzUsuń
  26. piekny! aż sama pójde go kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Natknęłam się na Twój blog przez Wizaż i bardzo się cieszę, bo następnego dnia byłam już posiadaczką "Golden Rose" z Kobo, miałaś rację - cudo na oczach :)

    OdpowiedzUsuń
  28. przepiękny, muszę go koniecznie sobie sprawić! czaiłam się na podobny loreal color infallible 004, ale ten w sumie taniej wychodzi:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam ten cień i jest cudowny. Mocno napigmentowany, ma przepiękny kolor i świetnie opalizuje na złoty.
    Nie pogniewaj się, że się przyczepię, ale poprawiłabym u Ciebie kreseczkę eyelinerem i jaskółkę. Poza tym ładnie dobrałaś kolory do tego odcienia.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...