piątek, 12 sierpnia 2011

Step by step: Kreska

Uwielbiam eyelierowe kreski na powiekach. Bez nich makijaż wydaje mi się niepełny, a oko jakby nagie.
Absolutnie nie uważam się za specjalistę w tej dziedzinie, ale chciałam Wam pokazać krok po kroku jak zmagam się z malowaniem kreski. Mam nadzieje, że być może komuś się to przyda-sama nieraz szukałam takich tutoriali na blogach i YT.
Najważniejsza zasada malowania kreski to: nie zniechęcać się i ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć!
Kreskę możemy malować rożnymi kosmetykami. W drogeriach możemy kupić pisaki, wersje w kałamarzu, żelowe/kremowe w słoiczkach.
Moim zdaniem najłatwiej maluję się eyelinerem w kałamarzu Wibo. Pędzelek ma odpowiednia długość i giętkość, a sam tusz jest bardzo dobrej jakości. Zdarza mi się malować kreski żelowym eyelinerem Catrice przy pomocy skośnych pędzelków, jednak malowanie eyelinerem Wibo jest o wiele szybsze i łatwiejsze.
Ale przejdźmy do rzeczy!
Oko przygotowane: baza KOBO, cień MAC Brule i Inglot 393 Pearl
Malowanie zaczynamy od wewnętrznego kącika, blisko rzęs, pędzelkiem otartym o krawędź kałamarza z nadmiaru tuszu, aby uzyskać jak najcieńszą linie na początku naszej kreski.
Kreskę przeciągamy od wewnętrznego kącika do zewnętrznego.
Znajdujemy miejsce w zewnętrznym kąciku, w którym kończy się linia wodna dolnej powieki i...
...nieco powyżej malujemy znowu otartym pędzelkiem cienką linie, w kierunku od zewnętrznego kącika, która jest jakby przedłużeniem linii wodnej (ma podobny kąt). To  będzie baza dla naszej jaskółki.
Otartym pędzelkiem malujemy kreskę od zakończenia przed chwila powstałej linii, która zamknie nam wszystko w ładny trójkat. Kierunek: od końca powstałej linii (bazy jaskółki) do kreski przy rzęsach, miękko, lekko pod kątem.
Trójkącik wypełniamy tuszem i lekka ręką, otartym pędzelkiem, malujemy ostre zakończenie kreski. Muśnięcie od wewnątrz na zewnątrz na końcu kreski. 
Lubię grubsze kreski, więc pogrubiam narysowaną linię od zewnętrznego kącika do wewnętrznego, tuszuję rzęsy i...
...gotowe!
 Mam nadzieję że chociaż trochę pomogłam!
Powodzenia!

40 komentarzy:

  1. Już lata nie malowałam kresek takimi eyelinerami w kałamarzu. I chyba muszę do nich wrócić, bo kredki i pędzle już mi się nudzą, a do super wygodnych nie należą... Wielkie dzięki za instruktaż! Wszystko zrozumiale, przejrzyście i no i z piękną kreską :)

    OdpowiedzUsuń
  2. uważam tak samo, że makijaż bez kreski jest jakiś taki bez wyrazu, kreska musi być :) w Twoim wykonaniu jest bardzo ładna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niby takie proste, ale jak przyjdzie co do czego to już trudniej, przynajmniej w moim wypadku;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Makijaż bez kresi - bez wyrazu.

    a ja nigdy nie maluje kreski bo mam taką urode, że wyglądam w Niej jak stara babusia :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też żadko kiedy maluje kreske, bo wyglądam jakbym miała całą powieke na czarno pomalowana :D

    OdpowiedzUsuń
  6. polubilam ostatnio kreski (wlasciwie odkad essence wprowadzilo zelowe eyelinery), mialam skosny pedzelek z essence i niestety mi sie rozleciał, lepiej sprawuje sie skosny z h&m ("podrobka" sephorowego, bo z jednej strony jest skosny, z drugiej kulka), a ostatnio kupilam ścięty z catrice i TO JEST TO! :) o wiele wygodniej.

    w koncu dowiedzialam sie pod jakim kątem robic jaskolke :)

    btw. ja sie spotkalam z tym, ze maluje sie kreske w dwie strony - od zewnętrznego kacika do srodka powieki, nastepnie od wewnętrznego do srodka (łącząc).

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawy sposób, musze wypróbować!!

    OdpowiedzUsuń
  8. swietna instrukcja:)
    ja zawsze mam problem z wyciągnięciem jaskółki, szkoda, że już się dziś umalowałam, ale jutro na pewno spróbuje Twojej metody:)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie zliczę ile buteleczek tego eyelinera z wibo zużyłam :)
    jednak teraz przerzuciłam się na żelowy z essence, ale do tego z wibo na pewno wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja nie mogę malować jaskółek, bo mam tak długie rzęsy w kącikach, że mi to przeszkadza. ;p

    OdpowiedzUsuń
  11. Miało być zawiasów, a jaskółki mi się całe chowają bo niestety mam opadające powieki... :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Ach, pospamuję ;)
    Świetny step :) I napisy na zdjęciach ;)
    Byłam przekonana, że jaskółki robisz żelowym, ja takim z wąsem nie umiem takich jak skośnym pędzelkiem. Ale jak już robię wąsem to w sumie w podobny sposób :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Super, rewelacyjna ta kreska. :) Ja się nie umiem przekonać do tego linera Wibo, ponieważ generalnie nie lubię pędzelków. Kupowałam kiedyś w Rossmanie taki z takim "rysikiem", ale chyba go wycofali i od dawna nie potrafię znaleźć innego.

    OdpowiedzUsuń
  14. piękna kreska, chociaż ja to jestem z tych, co raczej uważają, że taka czarna kreska może popsuć cały kolory makijaż ;-) zazwyczaj noszą ją solo albo do ciemnego smokey eye, ale jest to na tyle rzadko, że nigdy nie nauczyłam się robić porządnej krechy..

    OdpowiedzUsuń
  15. fajnie wiedzieć jak się maluje ja inaczeja maluję

    OdpowiedzUsuń
  16. wczoraj, pełna zapału, zabrałam się za robienie kreski i o ile na prawym oku wyszła idealnie, tak lewe - koszmarek ;) ale postanawiam ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć, aż się nauczę. twoja instrukcja bardzo mi się podoba i na pewno z niej skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajny stepik, ja maluję (jeśli maluję w ogóle) taką cienką kreseczkę, ale może kiedyś spróbuję coś grubszego, w tym stylu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. to ja w sumie zupelnie inaczej robie XD niby prosta sprawa a jednak tyle metod

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo fajny tutorial. Na pewno wypróbuję, kreska raczej zazwyczaj średnio mi wychodzi ;).

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo przydatne informacje.
    Sama nie umiem namalować kreski i również szukałam porad na YT i innych stronach. Postaram się nie zniechęcać i ćwiczyć, aż w końcu wyjdzie mi kreska o jakiej marzę.
    Zapraszam do mnie: http://sleepingbeauty0.blogspot.com/
    +dodałam do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ladna kreseczka, ja kiedys mialam eyeliner z wibo ale absolutnie kreski mi nie wychodzily. Teraz mam z essence i zobaczymy, dopiero zaczne z nim swoja przygode. Jedyne, co mnie przeraza, ze jest on strasznie trwaly i jak cos mi nie wyjdzie w tej kresce, to nawet tego nie zmyje -.-

    OdpowiedzUsuń
  22. ale zbieg okoliczności.. wczoraj też zrobiłam zdjecia i mam zamiar zrobic taki stepik :D

    OdpowiedzUsuń
  23. bardzo fajny stepik :)
    ja trochę inaczej maluję - ale to każdy ma swoją metodę jak mu najwygodniej ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. świetna ta Twoja kreska, umiem malować inne kreski, nigdy mi taka nie wychodziła a zawsze chciałam, a kombinowałam jak koń pod górę... dzięki ! :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja tak samo przeważnie maluję, to chyba najłatwiejszy sposób, a kreski wychodzą śliczne;-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetna kreska, muszę wypróbować sposób jak tylko zaopatrzę się w odpowiedni pędzelek :]

    OdpowiedzUsuń
  27. Dobry patent z tym "trójkącikiem", szczerze powiedziawszy ja zawsze obierałam inną metodę, ale ta mi się bardzo spodobała ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękne! Mi też czasami takie ładne kreski wychodzą, ale na dwóch powiekach różne... :P I to mnie wkurza najbardziej, ale się nie zniechęcam i ćwiczę! ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. świetny post, ja zawsze mam problem z narysowaniem równej kreski. Bardzo przydatne zdjęcia i opis ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. zawsze mam problem z kreskami
    zwykle wychodzą mi dwie różne ;) no i poprawiam.. i poprawiam.. ech...

    OdpowiedzUsuń
  31. ja ciągle pracuje nad równą, ładną kreską, ale na razie nie jest taka jak Twoja ; )

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardza ładna kreska :) Ja musze nad nia jeszcze popracować :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Śliczny kolor :D
    http://kosmetolook.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  34. ślicznie ja tak nie umiem:(

    zapraszam do mnie na rozdanie!!
    www.topmodeo.blogspot.com

    a jeśli jesteś zainteresowana współpracą napisz gg 7231465

    OdpowiedzUsuń
  35. świetna kreska. :) właśnie zastanawiam się jakiej firmy wybrać eyeliner, chyba też wezmę ten z wibo. :)

    dodaję Cię do obserwowanych, będzie mi bardzo miło jeśli też mnie dodasz. :)

    OdpowiedzUsuń
  36. wyszystko ładnie objaśniłaś, może jutro spróbuje zrobic takie zakończenie 'jaskołke' jak Ty to zademonstrowalas na fotkach:)

    OdpowiedzUsuń
  37. swietne jakos nigdy nie robilam kreski bo dla mnie to jakas masakra byla ale mysle ze teraz bedzie lepiej :) pozdrawiam i do siebie zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...