środa, 14 września 2011

Catrice C'mon Chameleon!

Uwielbiam cienie-kameleony! 
Niby kupuję jeden cień, a tak naprawdę co najmniej dwa kolory w jednym.
Dlatego, kiedy dowiedziałam się, że Catrice wprowadzi do swojej jesienno-zimowej oferty taki fikuśny kosmetyk, od razu było wiadome, że muszę go mieć!
Akurat trafiłam do Drogerii Natury kiedy wykładano nowości do szafy Catrice. 
Od razu porwałam C'mon Chameleon! W drogeryjnym świetle wyglądał bardzo przeciętnie, ale-nie dałam się zwieść, przecież swatche w internecie mówiły co innego. Cena-11,99zł

Opakowanie bardzo mi się podoba. 
Jest plastikowe, przezroczyste, ciężkie. Ogromnie podoba mi się prosty design opakowania tych cieni.
Cień ma bardzo dobrą konsystencję, miękka, niepylistą oraz świetną pigmentację.Cieniuje się nim bez zarzutu.
A teraz najważniejsze-czyli kolor!
Jest to zimny brąz z zielonym połyskiem. Niezwykły odcień! W zależności od kata padania światła jest brązowy, jasno- lub szmaragdowozielony.
Nazywany jest odpowiednikiem MAC Club. Ja tego cienia nie mam, ale widziałam go w ich salonie i mogę potwierdzić, że są niemal identyczne!

Podsumowując: Absolutny must have! Genialny odcień zarówno do dziennego makijażu jak i na wieczór. Jestem oczarowana zarówno samym kolorem jak i bardzo dobrą jakością. Polecam, na pewno wrócę po więcej cieni Catrice do DN!
Wkrótce postaram się wrzucić makijaż z wykorzystaniem C'mon Chameleon!
Przepraszam, za tak częste zmiany wyglądu bloga! Niestety, poprzedni szablon ładował się zdecydowanie zbyt długo, więc musiałam go zastąpić obecnym, jesiennym. Ciągle szukam jakiegoś odpowiedniego tła i wyglądu bloga, także jeżeli macie jakieś sugestie, będzie mi bardzo miło, gdy się ze mną nimi podzielicie!

35 komentarzy:

  1. strasznie mi się ten cień spodobał, zwłaszcza że nie mam nic takiego w swojej szufladzie z kolorówką ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też go chcę! Szkoda, że szafy Catrice nie ma tak blisko :< ale jak na niego trafię to bez zastanowienia kupię...

    OdpowiedzUsuń
  3. łaaa! jest świetny! a w calej łodzi nie ma catrice! no nigdzie!!! aaaa!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie cienie są niebanalne,cudnie wyglada:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięęęęęęęęękny, a pewno go kupię.

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba dzisij pokazywala ten sam cien Zzielona:) Pieknyyy!

    OdpowiedzUsuń
  7. Om nom nom. Dołączył do listy zakupów! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. jaki intensywny!! wielkie łał!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Damn, a dziś byłam w DN i przeszłam obok niego obojętnie - faktycznie w drogeryjnym świetle nie widać jego piękna. Na pewno kupię następnym razem. Cudowny!

    OdpowiedzUsuń
  10. zakochałam się w nim... tylko jak ja go zdobędę?

    OdpowiedzUsuń
  11. Ooooo, piękny! Chyba gdzieś go przez neta dopadnę, bo miks kolorów idealny dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. śliczny.... lubie cienie Catrice

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten cień wygląda świetnie, zdecydowanie bardzo ładny kolor.

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ciekawy odcień, ciekawe jakby wyglądał w parze z moją karnacją. Hmm:)

    OdpowiedzUsuń
  15. piękny jest :) muszę się dobrać do szafy catrice ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. O matko, przecież to żywa kopia duo chromu Club z Mac! Ciekawe czy na powiece też daje taki "Macowy" efekt?

    OdpowiedzUsuń
  17. Fantastyczny odcień! No i cena też jak najbardziej przystępna :)

    OdpowiedzUsuń
  18. świetny kolorek:)zachęcam do obserwowania mojego bloga:)

    OdpowiedzUsuń
  19. no nie, kolejny blog na którym widzę ten cień, a ja jestem spłukana :(

    OdpowiedzUsuń
  20. też mam chrapkę na te cienie a do natury dalekoo:(((

    OdpowiedzUsuń
  21. Miałam oszczędzać, a teraz co? :( Muszę go mieć!

    OdpowiedzUsuń
  22. Naprawde ładny kolorek :) Chętnie kupiłabym go do swojej kosmetyczki :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Cudny kolor, muszę go mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Kupiłam! Nie mogłam się powstrzymać! :D

    OdpowiedzUsuń
  25. piękny cień, chciałabym go zobaczyć na oku .;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Wszyscy kuszą tym kameleonem :)

    OdpowiedzUsuń
  27. swego czasu firma bell miała takie cienie to było bell planete,nie wiem czy jej dalej produkujo...

    OdpowiedzUsuń
  28. Pozwoliłam sobie wrzucić u mnie link do tej notki, mam nadzieję, że nie zostanę zjedzona. ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. faktycznie śliczny dzień i sie nie dziwie ze wyladowal w ulubiencach wrzesnia:))

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...