poniedziałek, 12 września 2011

Hean Colour Obsession Lip Gloss

Ostatnim zestawem dwóch kosmetyków przysłanym mi przez firmę Hean były błyszczyki Colour Obsession Lip Gloss.
Błyszczyki są z zewnątrz do złudzenia podobne do produktów firmy Bourjois.
Opakowanie  bardzo mi się podoba, jest plastikowe, przezroczysto-czarne. Widać poziom produktu.
Do testów dostałam dwa kolory: blady-Delicate Mousse- i malinowy róż-Fantasy Rose.
Delicate Mousse to jasny róz z malutkimi srebrnymi drobinkami. Bardzo ładny kolor przede wszystkim dla bladziochów, badź w parze do smokey eye. Dlaczego? Dlatego, że jest bardzo jasny i wydaje mi się, że do mnie nie pasuje-mam ciemniejszą karnację.
Fantasy Rose-w tym kolorze się zakochałam! Jest to piękny malinowy odcień z bardzo małymi drobinkami, co ciekawe-różowymi! Bardzo ładnie wygląda na ustach. Zdecydowany faworyt z tej dwójki.

Błyszczyki świetnie pachną moim jednym z ukochanych zapachów-wanilią. Od razu mnie to do nich zachęciło.
Do konsystencji nie mam zarzutów-jest w sam raz-ani za lepka ani za wodnista.
Zatopione w błyszczyku drobinki są malutkie, nie rzucają się w oczy i co mnie cieszy-nie wędrują po twarzy i nie zostają na ustach nawet gdy po błyszczyku nie ma już śladu.
Producent obiecuję trwałość i nawet nie jest z nią źle, błyszczyk na ustach wytrzymuje ok 3 godzin.

Największym i chyba jedynym minusem tego kosmetyku jest aplikacja. 
Aplikatorek nabiera stanowczo za mało kosmetyku-myślę, że powodem jest wąski otwór opakowania-trzeba się nieco namachać podczas malowania ust.
Podsumowując: Bardzo dobry kosmetyk! Nie ustępuje w niczym-poza nieszczęsną aplikacją-błyszczykom  innych, droższych firm. Myślę, że jest wart swojej ceny-ok11zł. A kolor Fantasy Rose jest śliczny!
Na zdjęciu Fantasy Rose wygląda bardzo blado (w rzeczywistości jest ciemniejszy, bardziej nasycony i malinowy)-niestety światło dzisiaj nie dopisywało.
Podsumowując wszystkie recenzje kosmetyków Hean: jestem bardzo zaskoczona jakością kosmetyków Hean. W moim przypadku zarówno recenzowane cienie, lakiery jak i błyszczyki się sprawdziły. Jestem zachwycona, że nasze rodzime marki zaczynają produkowac kosmetyki naprawdę dobrej jakości.

Kosmetyki zostały mi przesłane przez firmę Hean do testów, ale nie wpłynęło to w żaden sposób na moją ocenę. A mówiąc szczerze, przymierzam się do zakupów w ich sklepie internetowym, lub jak tylko uda mi się gdzieś znaleźć ich wypełnioną w kosmetyki na których mi zależy szafę-stacjonarnie. Polecam!

15 komentarzy:

  1. fajnie sie prezentują na ustach .zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię bardzo te błyszczyki :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie także pozytywnie zaskoczyły :)Ja jednak wolę jaśniejszy kolor.

    OdpowiedzUsuń
  4. fantasy rose - bardzo ładny kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio kupiłam bazę hean w osiedlowej drogerii, ciekawe czy są też tam te błyszczyki... :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. ten ciemniejszy jest śliczny:) też hean mnie pozytywnie zaskoczył:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Fantasy Rose jest świetny!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepięknie wyglądają na Twoich ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Na twoich ustach kazdy blyszczyk wyglada bosko:)

    Dziekuje za instrukcje co do ramki facebookowej, jeszcze tego nie ogarnelam (wyskakuje mi w blogroluu logo facebooka zamiast ramki z lubie to) ale to chyba dlatego, ze jeszcze nie wypelnilam wszystkiego do mojej strony.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten jasny jest przepiękny! Ale mam już z 6 błyszczyków, więc nie kupię następnego..

    OdpowiedzUsuń
  11. Delicate Mousse jest tak delikatny ale zarazem piękny.
    A Twoja usta po prostu mnie zwalają z ust... z ust? chyba z nóg :D powiedzialoby sie ze takie ponętne ze tylko calowac ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Obydwa prezentują się super!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...