środa, 11 stycznia 2012

Catrice LE Welcome to Las Vegas Liquid Liner Drama Queen

Plan był taki – nic nie kupować do końca roku, projekt denko, oszczędzanie, zużywanie…

Wszystko  szło gładko dopóki nie zajrzałam, jak zwykle przez zupełny przypadek do Drogerii Natury.
I wtedy odkryłam, że pojawiła się nowa limitowanka Catrice Welcome to Las Vegas
Ani cienie, ani błyszczyki nie zawładnęły moim sercem, ale przypomniało mi się, że liner jest piękny, bo gdzieś na którymś z blogów już  go widziałam.
A że nie było testera wzięłam go w ciemno. Trochę w strachu bo nazwa liqiud liner została przetłumaczona jako automatyczna kredka do oczu. Czym przejawia się ten automat nie wiem do dziś.
Liner jest w klasycznym czarnym, wąskim opakowaniu. Bardzo estetycznie wygląda.
Pędzelek do malowania, a raczej aplikator jest twardy, odpowiednio ścięty, więc linię maluje się prosto i bez większego problemu. Bez prześwitów.

Liner jest mocno napigmentowany; Drama Queen to głęboka czerń z drobno zmielonymi złotymi drobinkami. Po nałożeniu przy linii rzęs tworzy piękną połyskliwą linię, niczym namalowaną lakierem!
Ten liner to istny kameleon! W zależności od kąta padania światła może być czarny, złoty, czarno-złoty, a nawet zielony. Wkrótce wrzucę makijaż z tym linerem.
Największym plusem tego linera jest wręcz niespotykana trwałość. Nie znam żadnego tak odpornego eyelinera! Ale jednocześnie bez problemu można zmyć go płynem micelarnym. A nawet nie do końca zmyć - on raczej łuszczy się małymi płatkami. Bardzo ciekawa konsystencja.

Podsumowując: Świetny liner w niespotykanym kolorze i o ekstremalnej trwałości! Idealny na imprezy, ale także do codziennego makijażu oczu.


Skusiłyście się na coś z Welcome to Las Vegas?

27 komentarzy:

  1. tak , zakupiłam puder transparentny - a miałam nic nie kupować:P

    OdpowiedzUsuń
  2. Eyeliner wygląda jak kopia lakieru Essence Vampire Love Old Gold Buffy (czy jakoś tak ;)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Na te cienie patrzyłam spodobały mi się ale w końcu ich nie kupiłam:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Podoba mi się ten aplikator, może skuszę się na liner

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajny ten eyelier! Muszę na niego spojrzeć ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. a moim zdaniem wcale nie jest taki trwały, i nie mieni się wcale pod kątem:)No chyba,że ja jestem do innych nasyceń przyzwyczajona, ale jak na tą cenę niezły, daleko mu jednak do doksonałości.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładny ten eyeliner, ale czy ja wiem czy taki wart kupienia

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, że nie dodałaś fotki, jak się prezentuje na powiece. Miałam kupić sobie ten liner, ale w końcu tego nie zrobiłam... ale jest super, trzeba przyznać :D

    OdpowiedzUsuń
  9. wygląda całkiem jak ten z Essence circus:)

    OdpowiedzUsuń
  10. @antiii: Pudru "na szczęście" nie było już ale podobno jest świetny :)

    @Idalia: Całkiem mozliwe bo Catrice i Essence to niemal to samo ;)

    @Makeupkama: Cienie też mnie kusiły ale były troszkę słabej jakości :(

    @zoila: Aplikatorem bardzo dobrze się rysuje:)

    @Gray, bliźniaczka09: ;)

    @4premiere: Do doskonałości mu daleko, ale trwałość w zupełności mnie zadowala :)

    @vixen: Wrzucę, wrzucę takie zdjęcie, tylko muszę złapać dobre światło ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudowny:) Niesampowicie mi się ten kolor podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam rzęsy z tej limitki, fajnie się je nosiło na sylwestra :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Przepiękny. Nie mam nic z tej limitki. Jakoś ostatnio nie odwiedzałam Natury. : pp

    +Zapraszam do mnie
    the-fashion-and-you.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam go i uwielbiam :D skusiłam się jeszcze na rozświetlacz z pompką i cienie.

    OdpowiedzUsuń
  15. chcę go :D ciekawe czy będzie w gdańskiej Naturze :P

    OdpowiedzUsuń
  16. prezentuje się bosko, niemniej z tej kolekcji szukałam jedynie pudru glamour :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja kupiłam rzęsy- (są świetne)i błyszczyk czerwono-złoty. Kolor bardzo trwały i niesamowicie intensywny. Szkoda, że na ustach wpada trochę w róż.

    OdpowiedzUsuń
  18. kolor faktycznie niespotykany i oryginalny, super :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam nadzieję że nie będzie go gdy wpadnę do Natury, bo będę musiała kupić...a mam dwa inne. Czuję się skuszona:)

    OdpowiedzUsuń
  20. eyeliner wygląda super ;)


    u mnie też wszelkie zakupowe postanowienia zostały złamane, także... ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. a ja się trzymam! zawzięłam się i już! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nic nie kupiłam, ale teraz patrząc na ten liner nabrałam na niego ochoty :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Chyba skuszę się na ten eyeliner... ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Skusiłam się też na ten eyeliner i się zakochałam :D

    OdpowiedzUsuń
  25. nie będę oryginalna... tez mnie eyeliner skusił :P

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...