poniedziałek, 6 lutego 2012

Matowy Inglot 716


Matowy lakier kupiłam całkiem przez przypadek, dobry rok temu w Inglocie.
To było dawno, dawno temu kiedy takie cuda nie był jeszcze w modzie.

Szukałam jakiegoś nudziaka z nutką różu. Wymagania miałam sprecyzowane, niestety rynek kosmetyczny nie był jeszcze wtedy na nie gotowy. Ale na szczęście w Inglocie  znalazłam to czego szukałam.

Jakież było moje zdziwienie kiedy po pomalowaniu paznokci odkryłam że one w ogóle nie błyszczą, nie mają żadnego połysku - są po prostu matowe. Moje koleżanki były tak zachwycone tym efektem i kolorem, że od razu popędziły do Inglota. 
Inglot 716 jak już wspomniałam to nudziak z kropelką różu, zupełnie matowy.
Mój egzemplarz jest już niepierwszej młodości dlatego zdarza mu się tworzyć smugi, jednakże nowy nic takiego nie robił.
Trwałość w moim przypadku jest średnia, wytrzymuje bez zarzutu na paznokciach ok. 3 dni.

Lubicie matowe lakiery?

22 komentarze:

  1. Kurczę, nie widziałam takiego lakieru dawno. :-) Wygląda na paznokciach jak naturalny. Świetny zakup i do tego po roku tak maluje!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja zdecydowanie preferuję błysk!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakoś ten odcień średnio mi podchodzi, ale fakt faktem mat ma niezły.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jakos nie lubie lakierow inglota, wole mniejsze i tansze, maty lubie ale wole jednak jak sie cos blyszczy

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiem jak to jest, ale większość prezentowanych lakierów trafia w mój gust :) Kolor piękny!!

    OdpowiedzUsuń
  6. mnie w matach irytuje, że każdy źle poprowadzony ruch pędzelkiem jest podkreślony
    a może ja tylko mam taki problem...

    OdpowiedzUsuń
  7. zjadłabym te czekoladki :D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  8. chociaż lubię maty, to ten wyglądałby lepiej w błysku :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wyjątkowo u mnie Ingloty się nie sprawdzają ;/

    OdpowiedzUsuń
  10. kiedyś przypadkiem kupiłam dwa maty w Inglocie, ale chyba stwierdziłam, że wolę jednak lakiery z połyskiem i zawsze przykrywam je warstwą topcoat'a, który nadaje błysk ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ładny, ale zdecydowanie nie mój kolor ;) ja osobiście nie lubię lakierów z Inglota, ale nie tylko na mnie się one tak dziwnie zachowują...

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubimy Reeses! :)))
    A jeśli chodzi o mat Inglota to mam jeden ale jakoś do mnie nie przemawia, zawsze kładę na niego błyszczący top coat :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie bardzo mi się podoba ten kolor... Taki jakiś ''zbyt brudny'' mi się wydaje!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja jakoś nie do końca mogę się przekonać do matowych lakierów. Ponad to, tak jak dotychczas byłam fanką "inglotów" tak teraz stwierdzam, że 28zł za lakier to już troszkę za dużo :(
    Także zostaje przy Golden ROse, Hean czy Oriflame ;)

    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam na swojego bloga... jest nowy, dopiero zaczynam, także miło będzie otrzymać jakieś wsparcie ;)
    http://asiowami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Mnie jakoś nie przekonuj matowe lakiery ;/
    Szczególnie z inglota,nie dałabym 28 zł za taki lakier ;(
    Pozdrawiam i zapraszam na mojego bloga (organizuję rozdanie)
    http://painted-to-mouth.blogspot.com/2012/02/rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  16. ale sliczny kolor-i faktycznie smakowity,więc słodycze do niego pasują idealnie :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...