sobota, 3 marca 2012

Weekendowe zakupy


Pogoda wyśmienita, więc przy okazji spaceru wybrałam się po wspominany w poprzednim poście brzoskwiniowy róż do policzków do Drogerii Natura.

Podchodząc do szafy Catrice zobaczyłam, że tak jak przewidziałam stand  z limitką Hidden World świeci pustkami –zostały tylko lakiery, błyszczyki i jeden samotny brązowy cień w kremie. Ale nie było to dla mnie żadne zaskoczenie bo jeżeli czytałyście już wcześniej kilka z moich post w to możecie pamiętać, że nie mam szczęścia do limitowankowych polowań. 
 Róż w odcieniu Apricot Smoothie od razu porwałam do koszyka. Jest to piękny brzoskwiniowy dwukolorowy kosmetyk, nie mogę doczekać się pierwszego użycia! Cena 15,99zł. Porwałam ostatni egzemplarz z szafy, więc miałam jednak troszkę szczęścia.
Ale to nie koniec kosmetycznych uśmiechów losu!

Podchodząc do szafy Essence robiąc rutynowe sprawdzenie szafy jak przy każdej wizycie w DN, zobaczyłam pełny stand z LE Circus Circus.
Bardzo chciałam kupić cień w kremie w kolorze Raise the curtain for.. kiedy ta limitkowanka pojawiła się w innych drogeriach, więc z radością wrzuciłam ten cień do koszyka. I nie żałuję jak na razie, bo kolor jest świetny! 11,99zł

Jakież było moje zdziwienie gdy zobaczyłam panią wykładającą nowości Essence z trzech pełniutkich kartonów do szaf. Była bardzo miła i pozwoliła mi poszperać do woli w tych pudełkach.

Nowości (ale pewnie już to wiecie) są rewelacyjne! W oko najbardziej wpadły mi boskie lakiery nude, róże do policzków  w musie w trzech odcieniach, kredka do oczu w bardzo wiosennym kolorze seledynowym, cień w kolorze cappuccino, pędzelek języczkowy itd.
Ciężko było się powstrzymać, żeby nie kupić kilku nowości ale tak jak wspominam już od kilku postów-trzymam się kurczowo projekt denko, dlatego wzięłam jeden z lakierów nude; Toffee to go. 
Piękny cielaczek z bardzo delikatnymi drobinkami. Jestem z siebie dumna, że nie uległam i wzięłam tylko lakier, ale było ciężko!
Wrzucam ulotkę z LE Catrice Hidden World, na kosmetyki niestety się nie załapałam ale może Wam uda się coś upolować.
 
W tym tygodniu udało mi się także upolować chyba słynne już masełko do ciała Isana. Jest w kuszącej cenie 4,50zł i po pierwszych próbach już wiem że jak tylko znowu je spotkam od razu wrzucę je do koszyka. Polecam!

31 komentarzy:

  1. Aaa, cuda! Chętnie zobaczę ten róż na policzkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam też ochotę na lakier toffi, ale odpuściłam skoro wzięłam latte i laskowego orzecha :). Ciekawa jestem różu, podobno dziad nie chętnie pozuje do zdjęć i wychodzi jak rasowa pomarańcza. Masło Isany mam i mnie nie zachwyca

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystko piękne, ale róż zdecydowanie wygrywa ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lakier jest boski. ;D
    Reszta też zachwycająca.;]

    OdpowiedzUsuń
  5. W ostatnim miesiącu też kupiłam ten cień i nosiłam go codziennie. Ślicznie wygląda w połączeniu z inglotem 419

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie zawsze odstraszały róże w takich odcieniach ale ostatnio wypróbowałam i podobał mi się efekt :) Muszę sobie taki sprawić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. muszę w końcu dorwać te masełko!

    OdpowiedzUsuń
  8. Dużo dziewczyn kupuje ten róż z Catrice.Muszę kupić ten masełko do ciała :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Roz jest sliczny,mam nadzieje,ze jeszcze trafie na ta limitke,jak bede w Pl.

    OdpowiedzUsuń
  10. piękny róż ,może upoluje go

    OdpowiedzUsuń
  11. czekam na te lakiery nude, podoba mi się kilka odcieni :) róż super - bardzo fajny, wiosenny, soczysty kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Lakier bardzo przypomina mi ten z Eveline, dostępny w Biedronce :) kupiłam go ale nei wiem gdzie już posiałam ;d

    OdpowiedzUsuń
  13. I nawet Ty masz masełko :D
    To jednak trochę upolowałaś, nie gadaj! ;)
    Wiesz, ja to chciałam z HW beżowy cień i też nie było.
    Mam też toffie to go :D !!! Będziemy się mazać.
    A co do Alterry to kupiłam kapsułki i nie wiem, stosować czy nie?

    OdpowiedzUsuń
  14. Róż jest CACY!mam chrapkę na ten cień z essence:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten lakier essence mmm... pycha! :) Same perełki udało Ci się kupić. A ta nowa kolekcja z Catrice mnie bynajmniej powaliła, a szczególnie rozświetlacz. Chyba będę musiała wrócić po niego do Natury.

    OdpowiedzUsuń
  16. ja też mam ten cień z circus circus i jest bombowy!

    OdpowiedzUsuń
  17. Mnie jakoś nie zachwyciła Circus Circus Essence. Kupiłam jeden lakier.

    OdpowiedzUsuń
  18. strasznie podoba mi się ten róż z catrice :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja też już mam kilka upatrzonych nowości z Essence, ale wolę się jeszcze nie rzucać na nie, bo mój portfel mocno ucierpiał w lutym ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo chciałam kupić ten róż, ale jak byłam w Naturze to go nie było i zamiast niego kupiłam Essence... Trochę żałuję tej pochopnej decyzji :P

    OdpowiedzUsuń
  21. Walczę ze sobą by nie kupić tego masła do ciała ale nie wiem jak dlugo wytrzymam....:D
    pewnie w tym tygodniu kupię, jeśli je jeszcze gdzieś znajdę:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Masło mam i ja :) zużywam, ale na mnie szału nie zrobiło :) ja liczę, ze jak przyjadę do domu, to może jeszcze limitowanki będą... ;)
    cień i lakier wyglądają super :)

    OdpowiedzUsuń
  23. śliczny lakier!:)







    serdecznie zapraszamy do nas;*

    OdpowiedzUsuń
  24. U mnie jeszcze nie było nowości :( Zrobiłaś super zakupy!

    OdpowiedzUsuń
  25. Masełko też wpadło do mojego koszyczka, jednak po pierwszym użyciu stwierdziłam, że ten zapach jest nie dla mnie, chodzi o to, że jest za intensywny, aż mnie głowa rozbolała. Róże też oglądałam, ale nie mogłam się zdecydować, czy kupić ten jaśniejszy czy ciemniejszy i ostatecznie nie wzięłam.

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam ten sam odcień różu i jestem nim zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Fajne zakupy :). Mam ten róż - jest cudowny!!!

    OdpowiedzUsuń
  28. Ten cielaczek mnie woła "kup mnie, kup mnie":D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...