wtorek, 1 maja 2012

Ulubieńcy kwietnia

Kwiecień minął mi niesamowicie szybko i intensywnie. 
Intensywnie brakowało mi czasu na blogowanie - gdy patrzę na liczbę kwietniowych postów to nie mogę uwierzyć, że było ich tak mało! Postanawiam poprawę!

Ogromnie cieszę się, że wiosna jest już z nami, uwielbiam kwitnące drzewa i tulipany!
Pielęgnacja:
Nie było tego w tym miesiącu dużo:
Balsam Lirene Body Arabica - świetnie brązuje skórę bez smug i jest ogromnie wydajny! Chciałam otrzymać efekt skóry muśniętej słońcem...i udało mi się dzięki niemu!
Odżywka Alterra z morelą i pszenicą - moja ulubiona odżywka! Jest lepsza nawet od wersji z grantem. Pięknie wygładza, nabłyszcza i niesamowicie nawilża. A na dodatek pięknie pachnie-cudo!
Krem Alterra dla skóry bardzo wrażliwej - leciutki jak bita śmietana mocno nawilżający krem do twarzy. Nie podrażnia i jest bardzo wydajny. Super jakość w dobrej cenie.
Makijaż:
W tym miesiącu towarzyszyły mi przede wszystkim: lekkie, wiosenne i kolorowe kosmetyki:
Bronzer Estee Lauder Bronze Goddess - uwielbiam ten bronzer za nadawanie letniego looku. Pięknie podkreśla policzki i ożywia skórę.
Rozświetlacz Essence LE Vampire's Love - świetny rozświetlacz w złotej tonacji.
Cień Sephora Hawaiian Beach - o tym cieniu pisałam już nie raz; ma niesamowity miedziano-złoty kolor, cudowanie komponuje się z bronzerem na policzkach!
Cień KOBO Golden Rose - chyba już kultowy kosmetyk tej firmy. Ma nie do końca zdefiniowany kolor: jest to połączenie różu, złota i brzoskwini. Odcień zmienia się w zależności od padania światła.
Błyszczyki Revlon w odcieniu Coral Reef i Pink Pop - te błyszczki wyglądają jak żelki! Kocham ich mocne, neonowe i niespotykane kolory! Są bardzo trwałe i pięknie wyglądają na ustach. Koral i róż na ustach-uwielbiam tej wiosny!
Zapachem kwietnia był bez wątpienia CK Eternity. 
Śliczny kwiatowy i bardzo kobiecy zapach idealny na wiosnę. I jako chyba jedyna prócz kwiatów wyczuwam w nim jeszcze zapach marchewki!
Jeżeli miałabym wymienić jedną pisarkę, której książki jeszcze nigdy mnie nie zawiodły to byłaby to bez wątpienia Tess Gerritsen, Pisze niesamowicie wciągające kryminały i thrillery medyczne. Nie można się od tych książek oderwać, a co ważne brak w nich schematu kreślenia zagadek, który może pojawiać się w seriach kryminałów innych autorów.

W tym miesiącu taką książką była dla mnie jej Dolina umarłych. Przeczytałam ją niemal jednym tchem. Czytałam ją wszędzie, w każdej wolnej, nawet najkrótszej chwili, w tramwaju, autobusie, przed snem.
Dolina umarłych to kolejna z serii kryminałów w której bohaterkami są detektyw Jane Rizzoli i doktor Maura Isles. Tym razem w niebezpieczeństwie znajdzie się pani doktor. W celu poznania fabuły zapraszam KLIK. Gorąco polecam!

Jestem bardzo ciekawa waszych kwietniowych ulubieńców!

30 komentarzy:

  1. Muszę się w końcu skusić na ten osławiony cień z Kobo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zoila, jak to możliwe, że Ty go jeszcze nie masz :D?

      Usuń
    2. Musisz, musisz!:D To wręcz rozkaz :P

      Usuń
    3. Nawet ja uległam. A efekt jest faktycznie powalający ;)

      Usuń
  2. Bardzo lubię oglądać Twoich ulubieńców, często można z nich wyłowić super perełki, np. zaintrygowałaś mnie tym kremem z Alterry :)).
    Też uwielbiam ten rozświetlacz Essence! Aaa no i cień z Kobo :).
    Buziaki Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ogromnie Kochana! :*
      Krem z Alterry jest rewelacyjny, leciutki a nawilża jak szalony najbardziej sucha skórę na świecie czyli moją :P Buziaki! :*

      Usuń
    2. Skusiłaś mnie! Niech no tylko wykończę moje kremy :)!

      Usuń
  3. tez uwielbiam Balsam Lirene Body Arabica ;))

    OdpowiedzUsuń
  4. cała Twoja pielęgnacja jest na mojej liście "do kupienia" ;D

    pozdrawiam! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. od wczoraj i ja mam Balsam Lirene Body Arabica :) nie moge doczekac sie testow:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Wczoraj kupiłam sobie ten balsam brązujący Lirene i mam nadzieje, że się sprawdzi, będę używała tylko na nogi, bo zawsze mam problem z ładnym opaleniem sobie nóg i wtedy balsamy brązujące wkraczają do akcji ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Zacny i przydatny post! Kolorówka mnie urzekła no i muszę wypróbować tą Alterrę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki!:* Alterra jest warta polecenia!

      Usuń
  8. Fajni ulubieńcy,muszę się skusić na ten balsam brązujący

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajne produkty! :)
    U mnie w tym miesiącu nie będzie wcale ulubieńców, bo nic nie trafiło w moje gusta :( Kiedyś miałam ten balsam brązujący i faktycznie był bardzo fajny, ale teraz przerzuciłam się na samoopalacz z Lirene w musie i jestem nim zachwycona! Opaleniznę możemy stopniować, szybko się wchłania i jest wydajny :)
    A tego kremu z Alterry muszę spróbować.


    Buziaki, Magda
    PS.Zapraszam na nową notkę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo lubię samoopalacz w piance DAX ale o tym w musie Lirene też słyszałam dobre rzeczy ;)
      Pozdrawiam! :*

      Usuń
  10. Czy ten krem z Alterry Cię nie zapchał, ani nic z tych rzeczy?
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam skłonności do zapychania więc nic takiego mi się nie przytrafiło. Ale myślę że można zaryzykować bo ten krem ma bardzo lekko konsystencję;)

      Usuń
  11. Świetne kolory błyszczyków :) bardzo fajni ulubieńcy.

    OdpowiedzUsuń
  12. To mówisz, że morela lepsza od mojego ukochanego granatu?
    Pewnie to sprawdzę, bo już 2 opakowanie, jedno po drugim, zużywam, a włosom przyda się coś nowego.

    OdpowiedzUsuń
  13. masz może porównanie kremu Alterry o którym piszesz z kremem aloesowym na dzień tej samej firmy ? nie chce kupowac drugiego kremu który mnie zapcha i będzie pozostawiał tłustawą warstewkę na twarzy

    OdpowiedzUsuń
  14. Błyszczyki Revlon i Altera też należą do moich ulubieńców:) P.S. Zapraszam na rozdanie: http://kosmetyczne-pokusy.blogspot.com/2012/04/rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  15. Chyba skuszę się na cień Kobo bo wygląda mi na podobny do takiego jednego z OSS a tamten uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. o tym balsamie z lirene slyszalam wiele dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ma chrapkę na eternity ck ale zastanawiam się nad ich trwałością, co ty na to są trwale?

    OdpowiedzUsuń
  18. Odżywkę też bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Czy ten Krem Alterra dla skóry bardzo wrażliwej jest bardzo bardzo nawilżający? :) Bo szukam właśnie jakiegoś kremu na moje bardzo suche skórki i na razie nie mogę się na nic zdecydować :(

    OdpowiedzUsuń
  20. fajnie tu u Ciebie :) no i Tess Gerritsen, widzę, że mamy podobny książkowy gust :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ten lakier to jaki ma nr ? bo podoba mi sie ten odcień :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...