sobota, 2 czerwca 2012

Ulubieńcy maja


Maj  za nami, więc przyszedł czas na mój ulubiony post-ulubieńców miesiąca!

W tym miesiącu ostro wdrażałam w życie projekt denko, więc wiele kosmetyków na pewno widziałyście już może wcześniej w moich ulubieńcach zeszłych miesięcy. 
 Pielęgnacja:
Krem do rąk Isana z olejem migdałowym – świetny krem! Cudownie nawilża i wygładza. I co bardzo ważne nie pozostawia tłustej warstwy na skórze dłoni. Ma dosyć intensywny, migdałowy zapach ale mnie to nie przeszkadza. Bardzo dobry produkt, szkoda że to limitowanka.

Szampon Alterra z kofeina i biotyną dla włosów przerzedzonych – jak zwykle miesiąc bez  kosmetyku Alterry to miesiąc stracony! Nowy szampon Alterry bardzo przypadł mi do gust. Ma bardzo dobrą konsystencję, dobrze myje włosy i pozostawia je gładkie i nawilżone. Włosów jest jakby więcej po jego użyciu. Polecam!

Krem Alterra dla skóry bardzo wrażliwej-moja skóra potrzebowała mocnego nawilżenia więc sięgałam właśnie po ten krem. Więcej o nim w poprzednim poście.

Krem nawilżająco-wygładzający na dzień AA Technologia wieku Energia wieku 30+ -  co prawda 30 lat nie mam, ale zdecydowałam się na zakup tego kremu i nie żałuję. Świetnie spisuje się pod makijaż, jest bardzo wydajny i dobrze nawilża, ale nie tak mocno jak Alterra.

Pomadka Bebe  klasyczna- po kompletniej klapie jaką okazała się pomadka Isana malinowa (wysuszała i miała męczący zapach) wróciłam do starych, dobrych pomadek czyli m.in. do Bebe. Rewelacyjnie odżywia usta i ślicznie pachnie wanilią. Dla mnie bomba. Czego chcieć więcej?
Makijaż:
Puder Catrice LE Urban Baroque – uwielbiam zapach tego pudru! Poza tym dzięki jego fikuśnemu wyglądowi  miło się go używa. Dobrze utrwala makijaż i rozświetla skórę. I ma lusterko! Ubolewam że to limitowanka.

Róż Physician Formula Happy Booster – ila razy już pisałam że uwielbiam ten róż? Ma wszystko czego potrzebuję do codziennego makijażu: piękny odcień , cudowna trwałość i słodki wygląd.

Cień MAC Brule – mój ulubiony cielisty cień do powiek. Idealny w duecie z czarnym eyelinerem.

Podkład Maybelline Fit Me! – lekki, delikatnie kremowy podkład świetnie dopasowujący się do koloru twarzy - czyli coś w sam raz na wiosnę.

Cień Sephora Hawaiian Beach – mój ulubiony miedziano - złoty cień, cudnie rozświetla oko.

Pomadka Essence All About Cupcake -  świetna, wazelinowo-kremowa pomadka w kolorze psującym do wszystkiego. I ten  zapach. Must have!
Książki:
Gilly Smith Nigella Lawson Kulinarna bogini – absolutnie nie polecam ten książki! Jak wiecie (albo i nie) jestem ogromną fanką Nigelli i myślałam, że dzięki tej książce dowiem się czegoś więcej na temat jej miłości do kuchni, hedonistycznego do niej podejścia. Pomyliłam się kompletnie. Ta książka to bardzo subiektywne spojrzenie na jej osobę. Moim zadaniem autorka na siłę stara się udowodnić, że tak naprawdę to Nigella nie słusznie jest aż tak popularna i stało się to tylko przez jej koneksję i urodę. Poza tym książka jest mało interesująca i napisana nieco dziwnie. Nie polecam, zabrakło obiektywizmu.
Polecam za to gorąco po raz kolejny książki kucharskie Nigelli, w szczególności Jak być domową boginią, (pokazywałam ją w którymś z postów z zimowymi ulubieńcami), która jest aktualnie moją książką kucharską nr 1 w dziedzinie wypieków
Książką, która była w użyciu niemal cały miesiąc była Babeczki słodkie i pikantne.
Rewelacja dla fanek muf finek i cupcake'ów wszelkiej maści.
 
Jest małego formatu, w twardej oprawie, kosztuje 19,99zł i zawiera same użyteczne i wykonalne przepisy. Naprawdę polecam, warto ją mieć! Ja wrócę jeszcze do empiku po wersję Ciasta.
Czekam na Waszych ulubieńców! Pochwalcie się co Was zachwyciło w maju!

24 komentarze:

  1. pokochałam szampony Alterry, nie wiem jak mogłam wcześniej bez nich funkcjonować :D

    OdpowiedzUsuń
  2. czy ten krem z Isany jeszcze dostanę?

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja uwielbiam książki kucharskie Nigelli są dla mnie często inspiracją do gotowania:)
    Altera też jest super :)

    http://kobiece-wariacje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Mama dała mi dzisiaj ten podkład FIT, bo mówi, że jej w ogóle nie kryje... zobaczę co ja o nim powiem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sporo tego :)
    Zapraszam do mnie na rozdanie wyjątkowej torby shopper :)
    http://ellysska.blogspot.com/2012/05/rozdanie-wyjatkowa-torba-shopper-z.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię krem Isany :). Teraz kupiłam szampon kofeinowy, mam nadzieję, że i u mnie się sprawdzi.
    Znowu pokazujesz ten róż PF, jak tak można :D?
    Muszę kupić tę książkę o babeczkach, bo ostatnio uwielbiam piec muffiny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam migdałowy kremik Isany, pachnie bosko!

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam nadzieję, że znajdę fajny kremik do rąk po tym co napisałaś o tym z Isany, a tu na końcu zonk - limitowanka ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale sprawdz koniecznie w Rossmannie bo ciągle stoi na półce :)

      Usuń
  9. Muszę kupić ten nowy szampon alterry
    ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam Nigellę. Jest moją inspiracją. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię szampony z Alterry, z kofeiną jeszcze nie miałam ale na pewno wypróbuję

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam jeszcze żadnego szamponu z Alterry.. Trzeba będzie kupić jak zużyje swoje zapasy :):) A ten krem z Isany też posiadam, polecam:):)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. koniecznie muszę wypróbować krem alterry :) ten róż jest taki słodki! moje must have! :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Używam tego nowego szamponu z Alterry, jak narazie fajny mi się wydaje. Ksiązeczka o babeczkach to coś dla mnie!

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajne zużycia, jesteś Alterromaniaczką :))))

    OdpowiedzUsuń
  16. Wszyscy kuszą migdałkiem od Isany, muszę go kupić.
    Mam też w planach All about Cupcake, w sklepie kolor wyglądał bardzo fajnie.:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam zamiar kupić ten szampon kofeinowy z Alterry, a po Twoim poście mam na niego jeszcze większą ochotę;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Muszę się przejść do Rossmana i kupić ten krem do rąk z Isany. Wszyscy tak nim kuszą więc coś musi w nim być:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Też polubiłam ten krem z Isany. Lekki, w sam raz na lato :D
    hehe aż się dziwię, że nie mam all about cupcake w kolekcji, tyle razy do niej podchodziłam ;)
    A książki o Nigelli czekają na mnie w wersji elektronicznej. Uwielbiam jej przepisy. Lukier robię tylko wg jej przepisu i goście nie mogą się nadziwić :D

    OdpowiedzUsuń
  20. tak patrze właśnie 30+, ale doczytałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Pomadkę z Bebe też bardzo lubię. Taki pewniak do którego warto wracać :-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...