poniedziałek, 10 września 2012

Maybelline Dream Fresh BB

Recenzję nowego kremu tonującego (bo zdaniem większości raczej BB to to nie jest, ja niestety nie mogę się wypowiedzieć, bo nigdy klasycznego kremu BB nie miałam, więc skłonię się do zdania znawczyń tematu) Maybelline obiecałam już kilka tygodni temu! A, że ten kosmetyk wzbudził spore zainteresowanie i mnóstwo różnych opinii postanowiłam go dokładnie przetestować zanim napisze co o nim myślę.
Zdecydowałam się na zakup nowego kosmetyku Maybelline pod wpływem kilku czynników. 
Po pierwsze trwała fala afrykańskich upałów i klasyczny podkład wydawał mi się za ciężki na co dzień. 
Po drugie szukałam czegoś leciutkiego, niekoniecznie do pracy i na mniej wyszukane wyjścia typu wypad do sklepu.
Po trzecie i najważniejsze akurat była na niego promocja w Rossmannie, a że upały mnie tego dnia mocno przeczołgały nie miałam oporów przed wrzuceniem go do koszyka. Zapłaciłam za niego ok. 20zł.
Opakowanie to miękka tubka, cieniowana w stylu popularnego ostatnio wszędzie ombre. Jednym wydaje się tandetna, a mnie nawet się podoba; ot coś nowego wśród klasycznych opakowań podkładów. Kosmetyk bardzo łatwo wydobywa się z tubki i ma raczej lejąca się, lekką konsystencje. 
A odnośnie działania, rozliczę producenta z obietnic:
1. Efekt naturalnego  rozświetlenia- tak, zgadzam się, skóra wygląda promiennie i świeżo. Ale moja skóra jest sucha i nie ma skłonności do błyszczenia.
2. Wyrównanie kolorytu - również na plus, krem bardzo ładnie wyrównuje koloryt skóry i jest jednocześnie niewidoczny na twarzy. Przyznam się nieskromnie, że kilkakrotnie usłyszałam komplementy i pytanie czy na pewno mam podkład na twarzy.
3. SPF 30 - ogromny plus tego kremu, ufam, że producent nie oszukał nas w tym względzie i podkład rzeczywiście ten filtr słoneczny zawiera. Ja mogę jedynie stwierdzić, że twarz pozostała nieopalona ale zdarza mi się używać mocnych filtrów pod makijaż.
4. Nawilżenie przez cały dzień- oj tak! Podkład utrzymuje dobre nawilżenie skóry i jej nie wysusza. Ale przyznam, że używam leciutkiego kremu nawilżającego przed makijażem. Ciężko mi zrezygnować z tego przyzwyczajenia!
5. Koryguje niedoskonałości - raczej nie, ale zależy też jakie. Zaczerwienienia jak najbardziej, ale nie można spodziewać się po nim sporego mocnego krycia. Ten krem głównie wyrównuje kolor naszej skóry.
6. Nietłusta formuła - dla mnie prawda, ale ja jestem sucharkiem, moja skóra wchłonęłaby tłuszcz nawet gdyby się w tym kremie znajdował.
7. Widoczne wygładzenie - tak, skóra jest wyraźnie gładsza.
8. Uczucie świeżości - tak, ale powiedziałabym raczej lekkości. Krem jest niewyczuwalny na twarzy.

Ponadto co jest dla mnie najważniejsze, zauważyłam poprawę stanu mojej skóry. Nie jest wysuszona, suche skórki zniknęły. Zero podrażnień!

Uważam jednak, że jego sporym minusem jest trwałość. Niestety, szybko znika z twarzy - już po kilku (ok. 4) godzinach.

Wybrałam odcień najciemniejszy z dostępnej trójki, czyli Medium. Jest dla mnie idealny, pięknie stapia się z kolorem skóry po roztarciu:
Podsumowując: Jestem bardzo zadowolona z tego kosmetyku! Dostałam od niego wszystko czego chciałam, czyli lekką konsystencję, wyrównanie kolorytu i nawilżanie skóry. Na pewno będę do niego wracać. Moim zdaniem produkt idealny na wakacje, pomimo kiepskiej trwałości i nie dostatecznego krycia.

17 komentarzy:

  1. Chętnie wypróbowałabym, może się w końcu skuszę...? :) albo zaszaleję i zamówię azjatycki BB cream. Na razie zbliża się jesień i zima, więc podkłady są ok na te pory roku :P

    OdpowiedzUsuń
  2. chodzę koło tego BB już jakiś czas, za każdym razem jak jestem w rossie sprawdzam testery ...i jakoś nie mogę się zdecydować na zakup - zwłaszcza że lato już się kończy

    OdpowiedzUsuń
  3. Od kiedy go kupiłam- używam codziennie :) Jest świetny! Lekki, miły i przyjemny ;)) Skóra faktycznie jest promienna, świeża i super nawilżona :)

    Buziaki, Magda

    OdpowiedzUsuń
  4. nie wiem czemu ale nie moge przełamać się do kremow typu BB

    OdpowiedzUsuń
  5. może być ciekawy ten kosmetyk:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam i bardzo lubię :) Jest idealny na lato :) :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Opakowanie mi się bardzo podoba ;) Może kiedyś się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. lubię kosmetyki Maybelline, ale jakoś tego typu specyfiki omijam

    OdpowiedzUsuń
  9. Zostałaś otagowana :]
    http://grayeyesreviews.blogspot.com/2012/09/52-tag-7-faktow-o-mnie.html

    Pozdrawiam,
    Szarooka

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakoś nie potrafię zaufać tym kremom bb, które wcale nimi nie są:) Ale prędzej bym kupiła produkt Maybelline niż Garniera

    OdpowiedzUsuń
  11. W Superpharmie kusił mnie ceną, jednak w rezultacie zdecydowałam się na testowanie lakieru do włosów. Po tym co piszesz to nie żaluje - w pracy czy na uniwerku nie mam czasu na poprawianie czegokolwiek na swojej twarzy, wiec jego trwałośc jest dla mnie zdeeecydowanym minusem. Zapraszam do mnie, a ja dodaje do obserwowanych

    OdpowiedzUsuń
  12. ku mojemu zdziwieniu tez jestem z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  13. podobno w Rossmannie ma być jakaś promocja Maybelline

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja ta się boje tych BB kremów ze względu na moją tłustą cerę:(

    OdpowiedzUsuń
  15. jakoś nie mogę się skusić na żaden produkt BB z dostępnych, może w przyszłości ;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. muszę kupić ten BB krem! :)

    KONKURS na moim blogu! Do wygrania zegarki i bransoletki, zachęcam do wzięcia udziału :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...