sobota, 3 listopada 2012

Granatowe zakupy

Podczas szału cenowego Alterry w Rossmannie, kupiłam kilka kosmetyków, m. in. właśnie z granatem i moim ukochanym aloesem. 
Zorientowałam sie dopiero gdy dotarłam do domu, że do koszyka wrzuciłam szampon, maskę i krem do rąk z tej serii. Do pełni szczęścia brakuje tylko odżywki, ale niestety nie było jej na półce.
Co mnie cieszy niezmiernie, za całe trio zapłaciłam ok 20zł!
Krem do rąk Granat & Aloes - to nowość w mojej kosmetyczce, sama się sobie dziwie, że wcześniej w niej nie gościł! Krem ma świetną, lekką konsystencję, szybciutko się wchłania. Pozostawia skórę mocno nawilżoną, gładką i delikatną. Gdy robi się chłodniej, skóra moich dłoni robi się szorstka i sucha-ten krem całkiem nieźle się z nią dogaduje. Jedyny, mały minusik to zapach charakterystyczny dla tej serii; o ile w masce czy szamponie mi nie przeszkadza to w kremie do rąk jest nieco drażniący.
Maska do włosów Granat &Aloes - czyli hit nie tylko mój, ale także Wasz czego dowiedziałam się czytając komentarze po październikowymi ulubieńcami. I wcale się nie dziwię! To już moja kolejna tubka, a ja raczej rzadko wracam do kosmetyków ( uwielbiam testować nowości! ), więc coś to znaczy! 
Włosy uwielbiają tą maseczkę; stają się mocno nawilżone  gładkie i mocne. Błyszczą jak szalone! Maska ma gęstą konsystencję, dzięki czemu nie spływa z włosów. Rewelacja!
Szampon Granat & Aloes - używałam go na początku mojej przygody z Alterra, zwykle myję włosy wersją z papają, ale stwierdziłam, że dla odmiany wrócę na moment do granatu i aloesu. Jedyne co pamiętałam z używania tego szamponu to żelowa konsystencja i niezłe nawilżanie kosmyków. I tu się nie myliłam!
Jednak nie wiem czy to jest możliwe, ale zauważyłam, że wypadają mi mocniej włosy po jego używaniu... Nie wiem czy to on jest winien, czy jesień... Słyszałam, o takim działaniu ubocznym tego szamponu, ale używając go poprzednim razem nie miałam takich nieprzyjemnych sytuacji. Odstawię go na moment.

Od dobrego roku żyłam i myłam moje włosy szamponami Alterry w przeświadczeniu, że unikam SLS i że to jest powodem poprawy stanu moich kosmyków...
Dzięki notce Idalii dowiedziałam się, że Sodium Coco Sulfate (który zawierają szampony Alterry) to tak naprawdę niemal to samo co Sodium Laureth Sulfate! Tyle, ze SCS wytwarza się z kokosa, a SLS syntetycznie... 
Szkoda, ale chyba nie zrezygnuję z używania szamponów Alterry, bo tak jak wspomniałam dobrze wpływają na stan moich włosów. Ale na pewno poszukam czegoś lepszego pod względem składu. 

Znacie może jakieś delikatne szampony bez SLS poza Alterrą, Facelle i Babydream?

EDIT: Zapraszam do posta Anne-Claire z listą szamponów bez SLS

39 komentarzy:

  1. maskę miałam, aktualnie mam odżywkę :) a krem oglądałam ale w końcu odłożyłam na półkę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tak koło niego chodziłam :D Następnym razem weź go koniecznie ;)

      Usuń
  2. Uwielbiam ten szampon i maskę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. lista szamponów http://kosmetyczne-pokusy.blogspot.com/2012/09/szampony-bez-sls.html

    OdpowiedzUsuń
  4. ja z serii granatowej mam ten krem i maskę, i odżywkę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam tą maskę, jest świetna! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. mi szampon jakoś srednio pasuje,ale zamierzam kupić maskę i/lub odżywkę w najbliższym czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ty moja Alterromaniaczko :D! Uwielbiam tę maskę :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha tak, powinnam należeć do Anonimowych Alterromaniaczek :P Maska to cudeńko <3

      Usuń
  8. Muszę sobie sprawić ten krem do rąk i maskę. Z szamponów bez sls służy mi bardzo dobrze babydream, ale nie mogę sobie pozwolić na stosowanie tylko jego, więc używam go na przemian z Garnierem, taka mieszanka najlepiej mi służy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Maska jest niesamowita!
      Ja też nie mogę używać tylko Babydream :/

      Usuń
  9. No niestety te szampony nie są super delikatne, ale mi też służą :) A maska to także mój hit :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, ale maja przynajmniej wyciągi roślinne :) I nie zawierają silikonów i parabenów a to też plus ;)

      Usuń
  10. mam maseczkę - uwielbiam :D
    mam krem - również bardzo lubię ;)

    niestety innych szamponów bez sls nie znam :( ale moim ideałem jest BDFM, więc nie muszę już szukać ;)

    pozdrawiam! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Maska jest najlepsza, poradzi sobie z każdym włosem i super odżywia, nabłyszcza, nawilża i regeneruje włosy, są świeże, lekkie, błyszczące, pachnące i miękkie w dotyku :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Maskę z granatem uwielbiam ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam granatowe produkty z Alterry, mój numer 1!

    OdpowiedzUsuń
  14. ciągle słyszę tylko dobrego o tej serii z granatem ale nadal nic nie kupiłam ;D
    Dodaję Twój blog do obserwowanych.
    Pozdrawiam
    Paula :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Niestety nie polecę nic bez SLS poza tymi produktami, które już wymieniłaś.
    Granatu nie lubię i w tej serii też nie bardzo mi odpowiada. A szkoda, bo słyszałam wiele dobrych opinii.

    OdpowiedzUsuń
  16. ja nie przepadam za tą maska do włosów :(

    OdpowiedzUsuń
  17. uwielbiam maskę, jak większość z nas. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Chciałam wypróbować tą maskę do włosów jednak cały czas wpada mi do koszyka coś innego. Może następnym razem się na nią skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Byłam zadowolona z odżywki z morela i pszenicą i od jakiegoś czasu czaję się na tą z granatem :) Wykończę obecną kokosową serię Joanny i kupię granatową Alterrę :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Moja ulubiona seria z Alterry, włosy jakoś nadmiernie mi po niej nie lecą.
    Może u Ciebie to jesienne osłabienie organizmu stąd wypadające włosy?

    OdpowiedzUsuń
  21. muszę wypróbować tę serię :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam szampon i jestem zachwycona :) Jak skończę inne odżywki i maski to na pewno ta moja będzie też moja ;-))

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam tę serię!
    Mam szampon, odżywkę i maskę.
    Moje włosy te kochają te kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam maskę i odżywkę z tej serii.
    Szampon również mam w domu, chociaż jeszcze nie próbowałam.

    OdpowiedzUsuń
  25. Lubię odżywkę alterry ale maski jeszcze nie miałam, czas zakupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. ach ta Alterra z granatem, uwielbiam maseczkę, ponieważ moje włosy są po niej delikatne, miękkie, nawilżone
    a szampon, pięknie pachnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. maska czeka u mnie na swoją kolej, ale po tych słowach już się nie mogę doczekać jej używania

    OdpowiedzUsuń
  28. ja lubię i polecam maskę z granatem:)

    OdpowiedzUsuń
  29. tej masce mówię stanowcze NIE !
    nigdy wiecej jej nie uzyję, masakra jakas ;/

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...