środa, 19 grudnia 2012

Różowa zima

Nie ma dla mnie lepszego odcienia różu do policzków zimą niż różowy! 
Różowy róż! Im intensywniejszy tym lepiej.

Róż w takim kolorze nadaje mojej twarzy świeżości i efekt zaróżowionych od mrozu policzków.
Uwielbiam taki efekt w czasie śnieżnych i mroźnych miesięcy.
Aktualnie mam trzy ulubione zimowe róże do policzków: Physicians Formula Happy Booster, Mariza Soczysty Róż, Essence LE Cute as hell.
Physicians Formula Happy Bosster: jeżeli zależy mi na 100% delikatnym i naturalnym wyglądzie sięgam po ten piękny serduszkowy róż Physicians Formula w kolorze Natural. Ten kosmetyk nadaje satynowy efekt, łączy w sobie właściwości różu i rozświetlacza, przez co twarz wygląda bardzo świeżo, ale jednocześnie najnaturalniej jak to możliwe. Świetny przy mocnym makijażu ust, który często zimą noszę.
Mariza Soczysty róż: ten róż używam chyba w czasie ostatnich miesięcy najczęściej z wszystkich z mojego zbioru. Sięgam po niego gdy chcę uzyskać naturalny efekt, zaróżowionych policzków, ale jednak nieco mocniejszy niż w przypadku PF. Bardzo ładnie ożywia twarz.
Essence LE Cute as Hell Wawawawoo: absolutny hit i must have mojego zimowego makijażu. Na policzkach wygląda bardzo uroczo! Oddaje idealnie efekt zaróżowionych mrozem policzków i  jest ogromnie trwały i wydajny. Nieskromnie przyznam, że zbieram sporo komplementów gdy Wawawawoo gości na moich policzkach. Rewelacja, mój absolutnie ukochany zimowy róż. Ubolewam, że była to limitowana edycja, bo na pewno kupiłabym następne opakowanie.
A jako parę do różu używam najczęściej jako rozświetlacza pasiaka Essence LE Crazy about colour. Idealnie się komponuje z różowym różem.

A Wy jakie kosmetyki do policzków lubicie najbardziej zimą? 
Też stawiacie głównie na różowe róże?

24 komentarze:

  1. Essence LE Cute as Hell marzę o tych różu!!! aaaaaaaa!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Identyczny mam z W7, bo CAH nie mogłam zdobyć :)

      Ale się wystraszyłam tego Mikołaja i reniferów :D :D słodkie to!

      Usuń
  2. Jako, że nie mam takiego różu i raczej to nie moje kolory, to w dalszym ciągu męczę Apricot Smoothie, tak wiosennie na przekór pogodzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam Physician Formula... Mam róz i bronzer z tej firmy, a ten róż który Ty masz, jest piękny. Zastanawiałam się nad nim długo... i teraz żałuję że go nie kupiłam heh. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. happy booster to moje marzenie ;]

    OdpowiedzUsuń
  5. Essence megaaa jest ten roz :) zima tez lubie rozowe roze sa chyba najbardziej natyralne w tym okresie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Essence LE Cute as Hell Wawawawoo cudowny jest <3

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja mam CAH i w sumie nie używam :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale u Ciebie dziś różowo :D Mariza chyba najbardziej mi się podoba :))

    Buziaki,Magda

    OdpowiedzUsuń
  9. CAH ma przegenialny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ten serduszkowy pięknie wygląda :) Wszystkie trafiają w mój gust :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja cały rok używam różu, czasem tylko jak mnie coś naleci to używam pomarańczy ;) szkoda że ten róż z essence to limitka bo bym go przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  12. szukam własnie różu do policzków bo niestety moj nie jest długotrwały a na tym mi bardzo zależe i chętnie je wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Podoba mi się propozycja Marizy. Właśnie chcę zamówić róż, MAC i nadal nie wiem jaki kolor wybrać.

    OdpowiedzUsuń
  14. Polowałam na Cute... długi czas, w końcu się poddałam i kupiłam Pinky NYX a potem Inglota AMC nr 62, ale wciąż nie jestem pewna czy są w 100% identyczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zapraszam na rozdanie! :-) http://kosmetykowe-inspiracje.blogspot.com/2012/12/pierwsze-rozdanie-u-malooolatki.html

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo żałuję, że nie udało mi się dostać wawawawoo... ;(

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja w grudniu postawiłam na makijaż mineralny z użyciem różu :P

    OdpowiedzUsuń
  18. ja kocham się w odcieniach brzoskwini czy moreli

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja mam dwa róże i oba lekko wpadają w brzoskwinię. Przydałby mi się taki prawdziwy cukierkowy kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  20. CAH marzy mi się i stale Ci go zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. mam ten z marizy i jest naprawde fajny :) pozatym brzoskwiniowy z bourjois

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...