poniedziałek, 7 stycznia 2013

OPI Pure Lacquer Nail Apps: Zig Zag Sparkle

Karnawał oficjalnie otwarty -  więc można zaszaleć!

Postanowiłam zaszaleć z mani i na pierwszy ogień poszły lakierowe naklejki na paznokcie OPI, które pokazywałam Wam w karnawałowym poście.

Jako pierwsze wybrałam Zig Zag Sparkle.
Jak zawsze w przypadku OPI wszystko jest profesjonalnie zafoliowane i wyjaśnione.
Ale tak czy siak, bałam się że z moim talentem mogę mieć naklejki wszędzie tylko nie na paznokciach.
Nic bardziej mylnego, bo aplikacja jest banalna! 
W opakowaniu jest 14 naklejek, 7 różnych rozmiarów, więc bez problemu można wybrać wielkość odpowiednią do swoich paznokci. A pozostałe, na pewno wykorzystam w innym manicure.
Naklejki lepią się dobrze do paznokci a nie do skóry, są elastyczne. I co jest rewelacyjne - nawet gdy nakleimy krzywo to możemy to poprawić odklejając i ponownie przyklejając. 
Naklejki na paznokciach utrwaliłam OPI Rapidry, który pięknie je dodatkowo nabłyszczył.
Zig Zag Sparkle to czarno - fioletowe zygzaki na srebrnej, migoczącej milionem kolorowych drobinek, które pięknie połyskują zarówno w naturalnym jak i sztucznym świetle.

Co to trwałości to jestem bardzo zaskoczona.
Szczerze mówiąc myślałam, że te naklejki nie utrzymają się na moich paznokciach zbyt długo.
A tu niespodzianka! Mam je na paznokciach już 5 (!) dzień i jedyne co widzę to delikatny odrost moich paznokci przy skórkach. Zero odprysków.

Koszt naklejek to 27zł.
Naklejki jak i inne cuda do paznokci można kupić na stronie Kupkosmetyk.pl!

Jak podoba Wam się taki manicure?

15 komentarzy:

  1. hahaha ja bez czytania, ze to naklejki patrze i patrze i zastanawiam się jak Ty to zrobiłaś :p :D

    Na imprezę jak znalazł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tak samo, już miałam pisać żebyś dodała jakiś tutorial :))

      Usuń
  2. czyli to takie jak sephorowe, które uwielbiam, tak samo nawet wyglądają :D Sephorowe też trzymają się tydzień i z opisu wynika że nakleja się je tak samo. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazwyczaj podobają mi się naklejki - są fajną alternatywą dla zwykłego lakieru czy zdobień. Jednak ten wzór nie do końca przypadł mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow jestem pod wrażeniem tych naklejek, ja już próbowałam kilka razy z innych firm i totalna klapa!

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie się prezentują :) A jeżeli tak dobrze się trzymają, to warto je mieć chociaż jako ciekawą alternatywę na imprezy ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. geeenialnie to wyglada :D tez myslalam, ze sama zrobilas i pierwsza moja mysl 'ta to ma talent' :D

    OdpowiedzUsuń
  7. bnardzo ładnie to wygląda;) używalam kiedyś takich nalepek, ale u mnie efekt był fatalny;/

    OdpowiedzUsuń
  8. Łał!!! Super wyglądają! Bardzo interesujący produkt!

    OdpowiedzUsuń
  9. Piszesz, że aplikacja banalna, ale jak znam życie miałabym nie zły problem z okiełznaniem tych ręcznych robótek. :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszyscy ganią naklejki, ale te wyglądają świetnie :)))

    OdpowiedzUsuń
  11. wow!! super efekt i pięknie wyglądają :) no skusiłaś mnie :) pzdr Jus

    OdpowiedzUsuń
  12. Szaleństwo, jakie piękne te naklejki :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. koszt jest dość spory, chyba wolałabym lakier :) ale efekt bardzo fajny, ciekawy wzór.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  14. Super blog, tyle inspiracji. Obserwuję oczywiśćie i jeśli interesuje Cię (albo którąś z Twoich czytelniczek ) recenzja podkładu Rimmel Match Perfection, to zapraszam w odwiedziny. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...