czwartek, 3 stycznia 2013

Postanowienia staro i noworoczne + tydzień fitness w Lidlu

Postanowienia noworoczne, kto ich nie zna?

Mówiąc szczerze nigdy nic sobie nie postanawiałam wraz z początkiem Nowego Roku więc w tym postanowiłam to zmienić.

Moje główne postanowienie noworoczne jest tak naprawdę staroroczne, bo od początku listopada wdrażam je w życie. Chodzi tu o aktywność fizyczną! 
Jak wiecie (albo i nie) od dwóch miesięcy ćwiczę z programami Ewy Chodakowskiej, Cassey Ho z Blogilatesu i dziewczyn z Tone It Up. I czuję się wspaniale! Treningi sprawiają mi co raz większą przyjemność, a myśl, że robię coś dla siebie, swojego ciała i zdrowia bardzo mnie cieszy i nakręca do kolejnych treningów. Poza tym - co mnie bardzo zaskoczyło - ćwiczenia poprawiają mi nastrój!

Dlatego, moim głównym postanowieniem jest utrzymać ten stan zauroczenia aktywnością fizyczną przez cały 2013 rok!
Buty do treningów chodziły za mną już od dawna.
Nie chcę sobie zrobić krzywdy w czasie ćwiczeń; przede wszystkim chcę chronić kolana, ale także chciałabym zacząć biegać na wiosnę kiedy aura za oknem stanie się nam bardziej przychylna.
A ładne buty są dodatkowo dobrą motywacją do ćwiczeń.
Dlatego ogromnie się ucieszyłam kiedy udało mi się upolować buty do biegania: fioletowo-różowe Nike Dual Fusion ST2 za niezłą cenę 160zł. 
Mam za sobą już pierwszy trening z nimi i już wiem, że nie wrócę do zwykłych adidasów. Pięknie amortyzują! Podskakując, czuję jakbym miała w podeszwach...sprężyny! 
Od dziś trwa w Lidlu tydzień fitness, można upolować m.in. spodnie dresowe, koszulki, ciężarki, drążki, piłki, platformę do ćwiczeń, płyty i książki z treningami.
Oferta kusząca, ale po przemyśleniu wybrałam tylko matę do ćwiczeń w kolorze fioletowym za 24,99zł.
Już ją przestawałam i jak za tą cenę jest świetna. Jeżeli macie w planach zakup maty do ćwiczeń to polecam!
Źródło klik
Moim drugim postanowieniem jest zdrowa dieta.
W sumie zawsze jadłam dużo warzyw i owoców, pieczywo razowe, ale to za mało. Bo poza tym, do menu wkradały mi się małe grzeszki: słodycze i słone przekąski... Kocham gotować i piec, więc czasami także mocno kaloryczne dania.
Czas to zmienić! Jesteś tym co jesz!
Aktywność fizyczna to 30%, a dobra dieta to 70% zdrowego stylu życia; i znowu Lidl wyszedł mi naprzeciw.
W Lidlu w duecie do tygodnia fitness trwa tydzień Linessa - czyli mnóstwo produktów light i warzyw w przyjemnych dla portfela cenach. Coś w sam raz dla mnie! 
Żeby mnie nie kusiły kaloryczne jedzenie, zrobiłam zapasy i kupiłam m.in. sporo jogurtów light, sałat, kiełków i awokado. Uwielbiam awokado, nie tylko w guacamole, ale także jako zastępnik masła do kanapek. Ciężko trafić na niełykowate, miękkie awokado, a to w Lidlu jest idealne już po 2 dniach i  kosztuje ok. 2zł. Naprawdę polecam zakup jarzyn w tym sklepie.
Także, jeżeli chcecie zacząć rok będąc fit warto wybrać się na zakupy do Lidla.
Źródło klik
Kolejnym postanowieniem noworocznym jest picie dużej ilości wody i zielonej herbaty.
W gorących miesiącach nie mam z tym problemu, gorzej jesienią i zimą. 

Moim ostatnim postanowieniem jest pozytywne myślenie i 100% optymizm! I przeczytanie kilku ton książek!


A jakie są Wasze postanowienia noworoczne?

32 komentarze:

  1. Dla mnie takie maty odpadają bo mam wrażenie że wzmagają pocenie. Niby mam problemy z nadmiernym poceniem, ale na takich matach poprostu pływam i muszę sobie sprawić taką która jest polecana dla osób nadmiernie pocących się jednak wiadomo są droższe. Chodziłam pół roku na jogę od wakacji mam przerwę ze względów zdrowotnych jednak mam nadzieję że sprawy mają się lepiej i w najbliższych tyg wrócę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie takie maty są w porządku, bo się nie ślizgają ;)
      Joga jest super!

      Usuń
  2. Powodzenia i wytrwałości :D
    Moim postanowieniem noworocznym też jest zdrowa dieta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i również życzę powodzenia :*

      Usuń
  3. Też upolowałam w Lidlu kilka produktów light :) Myślę jeszcze nad matą i tą platformą do ćwiczeń za 111zł...

    OdpowiedzUsuń
  4. Również zaczęłam treningi z Ewą Chodakowską, pierwsze dni były bardzo ciężkie. Na następny dzień zakwasy niemiłosierne :P ale myślę, że z każdym kolejnym dniem będzie coraz lepiej. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam zamiar wrócić do systematycznej aktywności fizycznej :) już dziś pierwszy trening noworoczny mam za sobą :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też ćwiczę z Ewką, lubię ją :-). Świetna ta mata!
    Trzymam kciuki, Kochana :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :* i trzymam kciuki za Ciebie Kochana :D :*

      Usuń
  7. Moje postanowienia podobne:) Tona książek (po maturze:P) a od nowego roku zdrowsze jedzenie i więcej ćwiczeń:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Koniecznie muszę do lidla zajrzeć i obejrzeć te cudeńka do fitnessu:P)zamierzam wrócić do ćwiczeń z Ewką, bo coś ostatnio je sobie odpuściłam :/

    OdpowiedzUsuń
  9. Jako, że mam Lidl na drugim końcu miasta to wybiorę się do Biedronki w poniedziałek po matę ;)
    A dietę trzymam od marca i nie zamierzam jej porzucać :D
    Myślę teraz też nad jakimiś butami, gdzie udało Ci się je upolować? :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja zaczęłam pod koniec roku ćwiczyć z Ewą, ale później zupełnie nie miałam czasu. ale teraz jak tylko wyzdrowieję zaczynam ćwiczyć znowu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Całkiem podobne do twoich ;D mam nadzieję że wytrzymamy w postanowieniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. O, dzięki za przypomnienie, właśnie miałam kupić tą matę :) Przy okazji pewnie też nakupię rzeczy Linessa. ;p
    Co do zielonej herbaty, to ja piję wręcz nałogowo, ale raczej na nic to nie wpływa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że jednak wpływa ;) Zielona herbata jest bardzo zdrowa :)

      Usuń
  13. Tak jak mówi baner na końcu, wszystko zależy od nas :) Super buty i jedzenie :) Dasz radę! Pozdrawiam, Blogging Novi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak - wszystko zależy od nas :)
      Dziękuję :*

      Usuń
  14. Powodzenia w realizacji postanowień! Ja przez trochę ponad pół roku ćwiczyłam codziennie w 2012, ale niestety jesienią i zimą posypałam się całkowicie z treningami... Teraz chcę znów wrócić do regularnych ćwiczeń, minimum to 3 treningi w tygodniu, ideałem byłoby 5-6 treningów tygodniowo :) Mam nadzieję, że uda mi się do tego wrócić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie dopiero jesienią zaczęłam ćwiczyć :D
      Pewnie, że się uda :D Trzymam kciuki :*

      Usuń
  15. Też lubię tone it up :) Ćwiczysz z filmikami z YT czy masz ich płytę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płyty niestety nie mam :( Ćwiczę z filmikami z YT :)

      Usuń
  16. niestety u mnie na osiedlu swiat sie najwyrazniej jednak konczy i w lidlu byla wojna o wszystko, nie ma nic, puste polki, wszystko wykupione... a mata korcila

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w Lidlu jest różnie - raz jest wszystko wymiecione, a czasami piętrzy się na stosach ;)

      Usuń
  17. ja mam jakąś rozwaloną matę, ale i tak na niej nie ćwiczę, więc jaki to ma sens ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja podobnie jak ktoś wyżej- ćwiczyłam latem i jesienią bardzo intensywnie przez kilka miesięcy i potem się posypałam... Ale Twój post jest bardzo motywujący i zamierzam powrócić do aktywności i lepszego jedzenia:) Mam buty, kilka fajnych przyrządów, trzeba zacząć z tego korzystać!:) No i muszę przyznać- jak ćwiczę i dobrze jem czuję się ze sobą wspaniale.
    Za Lidlem też przepadam i najchętniej kupuję tu nabiał, owoce i warzywa. Mają naprawdę duży wybór!
    Pozdrawiam i trzymam kciuki za nas wszystkie!

    OdpowiedzUsuń
  19. ja mam problem z piciem odpowiedniej ilości wody:/ stąd pewnie też problemu z przesuszoną cerą. jednak nie potrafię wypić dziennie więcej jak litr wody :/

    OdpowiedzUsuń
  20. muszę kupić adidasy, bo w starych bolą mnie stopy od samego nałożenia
    chciałam air maxy
    ale chyba wybiorę inne,żeby mieć je szybciej
    bo zdrowe stopy i komfort ćwiczeń jest ważny

    OdpowiedzUsuń
  21. Dzisiaj tez dorwalam ta mate-strasznie tania, niecale 7 euro. Noramalnie takie maty kosztuja 25 do 40 euro, wiec jestem strasznie zadowolona. Do tego w moim ulubionym kolorze.

    OdpowiedzUsuń
  22. produkty light wcale nie są ok, bo zamiast cukru zawierają słodziki, które są jeszcze bardziej niezdrowe dla naszego organizmu

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...