wtorek, 9 lipca 2013

Green Pharmacy Peeling Solny Drzewo herbaciane i Zielona glinka

Pamiętacie może moje ochy i achy na temat kosmetyków firmy Green Pharmacy?

Miałam już ich kilka szamponów, boską, różaną sól do kąpieli i muszę przyznać, że z każdym produktem moja miłość do tej marki rośnie
Dlatego, otwierając czerwcowego ShinyBoxa, ucieszyłam się znajdując w nim peeling właśnie z Green Pharmacy
I ucieszyłam się i troszkę zmartwiłam jednocześnie, bo trafił mi się peeling solny, a taki podobno na suchej i wrażliwej skórze może różnie się zachowywać. 
Poza tym jestem wierną fanką nr.1 peelingu kawowego własnej, domowej roboty - więc po peelingu spodziewam się naprawdę mocnego ścierania!
Peeling Solny Drzewo herbaciane i Zielona herbata zamknięty jest w wygodnym, płaskim, plastikowym słoiczku. Opakowanie jest szerokie, co zdecydowanie ułatwia korzystanie z kosmetyku. 
Na zakrętce mamy miłą informację, że produkt nie zawiera parabenów, silikonów oraz przede wszystkim SLS i SLES.  To lubię!
Jednak peeling zawiera parafinę, ale ten składnik nie przeszkadza mi tak bardzo jak te wymienione wcześniej.
Peeling ma konsystencję zbitej pasty, ale aplikacja na skórze nie sprawia żadnych problemów: bardzo łatwo się rozciera. Pachnie intensywnie, bardzo przyjemnie i odświeżająco, do złudzenia przypomina mi perfumy CK One.
Drobinki soli są drobne, ale wyczuwalne. Jednakże radzą sobie ze ścieraniem martwego naskórka doskonale! Peeling pozostawia na skórze lekki film - podobnie jak scrub'y The Body Shop i Perfecty. Bardzo to lubię!

Skóra po sesji z peelingiem jest cudownie gładka, pachnąca i miękka. Zero podrażnień i wysuszenia, których po solnym scrubie przy mojej wrażliwej skórze się obawiałam! 

Jedyny mały minusik to średnia wydajność. Reszta bez zarzutu!

Podsumowując: Cóż, znowu rewelacja od Green Pharmacy! Na pewno kupię inny peeling z tej firmy - tym razem inny rodzaj - cukrowy, o nieco słodszym zapachu. Może Miód i Rooibos? Albo do pary do mojej soli: Róża piżmowa i Zielona herbata? Chyba będę testować wszystkie po kolei bo kocham peelingi! 
Oby tak dalej Green Pharmacy!

Lubicie kosmetyki Green Pharmacy?
Jakie są Wasze ulubione peelingi?

19 komentarzy:

  1. może się skuszę, fajnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mnie też zachęciłaś, szczególnie dlatego że jestem fanką peelingu kawowego i zwykle nie wierzę, że coś innego się u mnie sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kawowego nic nie pobije:) Ale ten peeling jest bardzo dobry!

      Usuń
  3. Bardzo lubię ten peeling :) To jeden z moich ulubieńców :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię ich kosmetyki. Kusi mnie ten peeling, tylko parafina odstrasza :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam jedynie krem do stóp z Green Pharmacy, taki średniaczek z niego. Ciekawe czy z peelingiem bym się polubila :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kremu do stóp nie miałam, ale kupię go na pewn. Na razie muszę zużyć moje zapasy kremów do stóp :P

      Usuń
  6. Nie miałam tego peelingu. Przeczytałam wiele negatywnych recenzji na jego temat i jakoś mnie nigdy nie zachęcił. Jesteś pierwszą osobą, która napisała o nim dobre słowa, dlatego może się na niego skuszę. :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie na nowy post!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow, poważnie? Ja znowu trafiłam na same dobre komentarze na temat tego peelingu i na blogach i wśród moich znajomych :)

      Usuń
  7. bałam się solnych peelingów, ale ostatnio dostałam taki włąśnie z Equilibrii od Mamy i jestem nim zachwycona, już nawet kupiłam nowe poakowanie :) zapewne kiedyś spróbuję i tego :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Polubiłam się z peelingami solnymi, mimo że do tej pory tak jak Ty byłam zwolenniczką cukrowych :) Z Green Pharmacy jeszcze nie miałam, ale skutecznie mnie skusiłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupuj i opowiadaj jak się spisał :)

      Usuń
  9. Z Green Pharmacy nie miałam jeszcze ale muszę mieć;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zastanawiała się na zakupem któregoś z peelingów tej firmy. Po Twojej recenzji może jednak się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Coraz częśćiej spotykam się z kosmetykami tej marki, i sama jestem bardzo zadowolona :) A jeśli chodzi o peeling, to ostatnio trafiłam na owocowy z oriflame i jest świetny, gruboziarnisty świetnie sobie radzi z zbędnym naskórkiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo możesz napisać dokładniej co to za peeling? :)

      Usuń
  12. A mi się właśnie kończy rumiankowy :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...