piątek, 13 września 2013

Jantar: warto? Czyli wrażenia po dwumiesięcznym stosowaniu

Dwa miesiące temu rozpoczęłam operację Jantar. 

Operację na moich włosach, a właściwie na skórze głowy. Po lekturze blogów i ocen wcierki na stronie KWC miałam ogromne oczekiwania. Mam mało włosów, a co więcej są cienkie i delikatne. Dlatego marzyłam o: wysypie baby hair nad moim czołem, zahamowaniu wypadania, szybszym wzroście i odżywieniu włosów

Czas na podsumowanie: czy było warto?


Wcierkę aplikowałam na skórę głowy przed każdym myciem, czyli niemal codziennie, ale przyznaję, że zdarzały mi się małe przerwy (kilkakrotnie ok. 2 mycia głowy).
Najpierw aplikowałam Jantar z pojemniczka z dzióbkiem a'la woda utleniona, ale potem posłuchałam Waszych rad ( za które ogromnie dziękuję! ) i spróbowałam aplikacji atomizerem. I to był strzał w 10! W ten sposób wcierkę aplikuje się dużo szybciej, łatwiej i oprócz skóry głowy, trochę produktu w postaci mgiełki osiada na włosach.
Atomizer z Jantarem stoi u mnie na stoliku nocnym, żeby nie zapomnieć zaaplikować go wieczorem w czasie czytania książki, oglądania seriali lub filmów.
Jantar ma przyjemny zapach, nieco zbliżony do męskich perfum. Po aplikacji szybko się ulatnia. 


A teraz czas na wrażenia po dwóch miesiącach stosowania!

Hamowanie wypadania włosów:
Owszem, wcierka zahamowała w pewnym stopniu wypadanie włosów! Mniej zostaje na szczotce, w odpływie po myciu włosów i...w ogóle w całym otoczeniu. Nie jest to może totalne zahamowanie wypadania (bo to wiadomo - niemożliwe), ale zauważyłam, że włosów tracę nieco mniej niż w "życiu przed Jantarem".

Stymulowanie wzrostu:
To u mnie widać przede wszystkim! Włosy rosną mi o wiele szybciej! 
Poza tym pojawiło się sporo baby hair, które hodowane na Jantarze mają już ok. 5-6cm! Szok! Po spięciu włosów w kucyk lub koczka mam nad czołem grzywę jak lew.

Odżywianie, wzmacnianie i pielęgnacja:
Zauważyłam, że po aplikowaniu wcierki atomizerem moje włosy stały się bardziej miękkie i mocno błyszczące. Ten połysk zauważyłam nie tylko ja, ale także rodzina i znajomi. Włosy widocznie odżyły, są mocniejsze i gładsze w dotyku.

Przesuszanie i podrażnianie skóry głowy:
Nie zauważyłam. A mam mocno wrażliwą skórę.

Wydajność i cena:
Na dwie pełne kuracje 3 tygodniowe wystarczy jedna buteleczka;czyli jak za 9,99zł jest rewelacyjnie.
Ale! Strach pisać o Jantarze same dobre rzeczy, bo widocznie ma to wpływ na cenę wcierki - w ciągu dwóch miesięcy cena podskoczyła o niemal 2 zł! W aptekach możemy kupić Jantar za ok 15zł, a w drogeriach niesiecowych lub małych sieci za 11-12zł. 
No, cóż...dla takich efektów moim zdaniem i tak warto.

A jakieś minusy?
Opakowanie a'la amol. Nie widzę siebie wymachującej tą szklaną buteleczką nad głową. Trzeba ją przelać do czegoś innego. Zdecydowanie polecam atomizer, bo dzięki temu nie tylko skóra głowy skorzysta z tej odżywki.
Poza tym nie przedłuża za bardzo świeżości moich włosów (nie ogranicza przetłuszczania). 
Tzn. bywały dni kiedy nie musiałam myć tal często jak zwykle włosów, ale nie wiem czy Jantar miał na to większy wpływ.
Jantar wcieram nie tylko ja!
Zaraziłam tym koleżanki i rodzinę. Dlatego co chwilę kupuję spore ilości tej wcierki. Ostatnio kupiłam aż cztery buteleczki.

Podsumowując: Gorąco polecam! Cudowny produkt, niemal w 100% spełniający moje oczekiwania. Warto spróbować.

Znacie wcierkę Jantar?
Sprawdziła się u Was?
A może znacie inne wcierki godne uwagi?

46 komentarzy:

  1. Dobrze czytać taką kolejną pozytywną recenzję, bo właśnie zbieram się do jego zakupu :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja używałam razem z moją Babcią i obu nam się przysłużył!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję Ci za tę recenzję. Ostatnio włosy wypadają mi garściami, a tabletki ze skrzypem, które łykam od ponad miesiąca nic nie dają.

    Czy w tle jest łosoś, czy to ja już myślę o swoim obiedzie? :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę bardzo! :*

      Na mnie skrzyp nie działa - łykam tran. Koniecznie wypróbuj tę wcierkę!

      Heheh nie :D to papilotka muffinki :D

      Usuń
  4. też kiedyś używałam Jantara i bardzo go lubiłam :) zahamował mi całkiem przyzwoicie wypadanie i przedłużał świeżość włosów. W tej chwili używam kozieradkowej wcierki, którą również bardzo cenię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo to muszę zainteresować się kozieradką :) Dzięki!

      Usuń
    2. tylko niestety kozieradka nie pachnie tak ładnie jak Jantar ;) polecam używanie przed myciem włosów, albo na noc, żeby do ludzi nie iść z czupryną pachnącą jak kurczak curry ;D

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Kup i daj znać jak się spisał! ;)

      Usuń
  6. Ja wcieram pod umyciu włosów. Niebawem także na moim blogu będzie recenzja tego cuda. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. może się przełamię i kupię, ale cała ta aplikacja i wcieranie mnie demotywuje ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrób tak jak ja - postaw przy łóżku atomizer ;) Też jestem leniuchem wcierkowym :P

      Usuń
  8. Mam już przygotowaną recenzję Jantara, czeka na publikację i w sumie całkowicie pokrywa się z Twoimi wrażeniami :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo to świetnie :D Ale i tak chętnie przeczytam Twoją wersję :P :*

      Usuń
  9. Właśnie niedawno kupiłam i użyłam może ze 3 razy :) i faktycznie bardzo ładnie pachnie, mam nadzieje że pomoże i mi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Używam od jakiegos czasu , też przelałam produkt do buteleczki z dozownikiem :)

    OdpowiedzUsuń
  11. jeszcze nie miałam, ale już czytałam wiele pozytywnych recenzji, więc się na nią skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. na mnie nie działa a jak na złosć znajduje go w sklepach;<

    OdpowiedzUsuń
  13. u mnie niestety nie spisał sie tak dobrze :) ale fajnie, że Ci pomogł :) wspomożenie wzrostu to marzenie każdej z nas :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszę go wypróbować ponownie, bo miałam go kiedyś, ale stosowałam bardzo nieregularnie i efektów nie zauważyłam.

    OdpowiedzUsuń
  15. ostatnio do niej powróciłam ze względu na wzmożone wypadanie i ... chyba przestała na mnie działać ! Jeśli chodzi o cenę ja kupuję w zielarskim za 11,90 - całkiem przystępna cena. Myślę o ponownym jej zakupie, bo mimo że nie miałam dużego wysypu baby hair to moje włosy rzadziej się przetłuszczały ;))

    OdpowiedzUsuń
  16. Stosuję od 3 tygodni i widzę, że włosy przestały wypadać, przyspieszenia wzrostu na razie brak, ale może z czasem się pojawi :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Żałuję, że nie kupiłam.. Następnym razem jak będę w PL to z pewnością kupię:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Też go sobie właśnie sprawiłam. :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. U mnie sprawdził się świetnie muszę znowu zacząć kurację bo jesień idzie i trzeba wzmocnić włosy:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam ju jedno podejście do tej wcierki,ale zabrakło mi systematyczności.Chyba spróbuję teraz po raz drugi, akurat na jesienną kurację :)

    OdpowiedzUsuń
  21. A masz porównanie nowego jantara ze starym?

    OdpowiedzUsuń
  22. U mnie do pewnego czasu sprawdzał się genialnie, teraz przy 4 z rzędu buteleczce działanie znacznie osłabło, jest praktycznie znikome - chyba muszę znaleźć jakieś zastępstwo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm albo zrobić przerwę? Może to pomoże? :)

      Usuń
  23. O dziwo jeszcze nie miałam Jantara, świetny pomysł z tym atomizerem! Też mam cienkie i delikatne włosy i dokucza mi wypadanie, więc myślę, że warto by było spróbować

    OdpowiedzUsuń
  24. wczoraj kupiłam Jantar. Po przeczytaniu Twojego postu, przelałam go do buteleczki z atomizerem :) Mam nadzieję, że się sprawdzi, bo od jakiegoś czasu mam problem z wypadającymi włosami.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. ja jestem właśnie w trakcie kuracji :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Opisane efekty robią wrażenie i to właśnie ze względu na takie pochlebne opinie dołożyłam starań, by wcierka ta do nie trafiła. A teraz nie mogę się zmotywować, by zacząć jej używać! Mam wiele wyrafinowanych powodów, np. nie mam do czego jej przelać... Mam nadzieję, że w końcu przestanę kombinować i zafunduję sobie kurację, która przyniesie takie efekty, jak Twoja! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam mocno kciuki! Postaw sobie atomizer z jantarem tak jak ja przy łóżku ;)

      Usuń
  27. Rozwiałaś moje wątpliwości, teraz cieszę się, że zamówiłam aż dwie butelki:) Nie mogę się doczekać, kiedy zacznę testować, tym bardziej, że zapuszczam włosy, więc szybki wzrost długości jest pożądany:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się ciesze w takim razie :D Włosy rosną bardzo szybko po nim :) Daj znać jak się spisze na Twoich włosach! :)

      Usuń
  28. A ja chcialam sie Was dziewczynki spytac moze ktoras wie czy dostane pojemniczek z atomizerem w rossmanie lub naturze ?

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...