wtorek, 26 marca 2013

Inglot: Soft Precision Eyeliner 44

Dawno nie było u mnie recenzji kosmetyków Inglot. 

Głównym powodem omijania szerokim łukiem salonów Inglot jest projekt denko, przy którym trwam już od  kilku miesięcy. A jak powszechnie wiadomo, kolorówka  topnieje powoli...

Ale mam w swojej kosmetyczce perełkę, o której nie miałam okazji więcej Wam napisać. A chodzi o cielistą kredkę do oczu nr 44.
Białe kredki na linii wodnej były u mnie zbyt widoczne, dlatego ta kredka Inglota mnie skutecznie skusiła.
Soft Precision Eyeliner to klasyczna drewniana kredka z plastikową zatyczką chroniącą rysik.
Kredka jest w kolorze rysika co bardzo ułatwia znalezienie jej w kosmetyczce.

Używam ją tylko na linię wodną oka.
Rysik ma odpowiednią, lekko kremową konsystencję. Nie jest zbyt twardy ani zbyt miękki. Ot w sam raz. Nie jest jednak tak mięciutki jak kredka Avon SuperShock, która jest moim zdaniem ideałem pod tym względem (ale produkt Avon'u jest jednocześnie też przez to mało wydajny).
Kredkę nakłada się łatwo na linię wodną, ale nie wystarczy jedno muśnięcie. 
Kosmetyk wytrzymuje na linii wodnej kilka godzin.
Kolor nr.44 to idealny beż, bez różowych tonów. 
Wygląda bardzo delikatnie, wtapia się świetnie w kolor skóry. A przede wszystkim pięknie powiększa oko i  odświeża spojrzenie.

Bez kredki na linii wodnej:

Z kredką na linii wodnej:

Podsumowując: Polecam! Kredka jest wydajna, ładnie powiększa oko i odświeża spojrzenie. Ciężko wśród innych firm znaleźć taką, wręcz idealnie cielistą kredkę.



Znacie cielistą kredkę Inglot?

piątek, 22 marca 2013

Makijaż: Kropla fioletu

Bardzo lubię dorzucać delikatne, kolorowe akcenty do naturalnego lub mocno rozświetlającego makijażu oczu.

Dlatego dziś postawiłam na błyskawiczny, rozświetlający makijaż z lekkim akcentem kolorystycznym w postaci fioletowej smugi na dolnej powiece. W sumie nic odkrywczego!

Kosmetyki:
Baza pod cienie Dax Cosmetics Cashmere
Cień MAC Brule
Cień Inglot 393 Pearl
Cień KOBO Caffe Latte
Cień Inglot 439 Pearl
Kredka Essence Long Lasting Almost Famous
Eyliner Rimmel Glam'eyes
Tusz L'oreal Power Volume Collagen (jak widać oddał ostatnie tchnienie w tym makijażu więc powędrował do kosza)

czwartek, 21 marca 2013

Akcja Biovax: Czapki z głów!

Mamy dziś pierwszy dzień wiosny.
Podobno.
Przynajmniej kalendarzowy, bo patrząc za okno wiosny nie widzę niestety...
Jeszcze miesiąc temu myślałam, że końcem marca, na pewno będziemy mieć już wiosnę! A tu niestety...

Jednakże, chciałabym Was zaprosić w imieniu marki L'biotica do wzięcia udziału w konkursie Czapki z głów!
Idzie wiosna, czas pokazać nasze zdrowe, błyszczące włosy!

Aby wziąć udział w konkursie należy zrobić sobie zdjęcie w czapce, przesłać je na adres wiosna@lbiotica.pl oraz napisać dlaczego chcesz zmienić, zregenerować swoje włosy na wiosnę.

Autorki pierwszych 200 prac zostaną nagrodzone maskami Biovax.
A 10 najciekawszych zostanie nagrodzonych zestawami kosmetyków do pielęgnacji włosów.

Natomiast zwyciężczyni konkursu otrzyma główną nagrodę: metamorfozę fryzury w wykonaniu międzynarodowego mistrza fryzjerstwa Pawła Matrackiego.

Konkurs trwa do 30 kwietnia!


Już prawie dwa tygodnie temu zaczęłam wiosenną, intensywną akcję-regenerację moich włosów. 
Niestety, są zmęczone zimą - najgorsze jest plątanie się ich przez noszenie szalików oraz ich przesuszenie.

W mojej zimowej pielęgnacji włosów wspominałam o mojej ulubionej maseczce Biovax w wersji dla brunetek, Od firmy L'biotica dostałam mały zestaw: Maskę z keratyną i jedwabiem, o której już sporo dobrego słyszałam, oraz Serum wzmacniające w wygodnym opakowaniu z pompką
Razem z maską w pudełeczku znajduje się tradycyjnie termo-czepek oraz próbka serum.
Miałam okazję kilkakrotnie używać maseczki Keratyna+Jedwab i jestem bardzo zadowolona, ale jeszcze nie wiem czy moje włosy kochają ją bardziej niż wersję dla brunetek. Dam znać! W każdym razie włosy  już po pierwszym użyciu są miękkie, wygładzone i błyszczące. Oraz bardzo przyjemnie pachną.
Serum wzmacniające A+E miałam już okazję używać... dzięki gratisowym miniaturkom dorzucanym do pudełeczek z maską. Bardzo je lubię! Pięknie pachnie i wygładza włosy. Odkąd trafiło w moje ręce używam je po każdym myciu, wcierając od połowy długości moich włosów. Zauważyłam, że nie dość, że to serum pięknie nabłyszcza to dodatkowo zapobiega plątaniu się moich włosów. Dla mnie bomba!

Lubicie serię Biovax L'biotica?
Weźmiecie udział w konkursie?

poniedziałek, 18 marca 2013

WYNIKI KONKURSU: Wygraj rozświetlacz w płynie Essence z limitowanki Crystalliced!

Dziś skończył się konkurs, w którym do wygrania jest nowy rozświetlacz Essence z limitowanki Crystalliced.
Bardzo dziękuję za liczny udział w konkursie!

Głosy podliczyłam, losowanie przeprowadziłam i ogłaszam, że rozświetlacz trafi do....


kosodrzewiny!


Gratuluję! 

I już piszę do Ciebie maila, żeby rozświetlacz dotarł do Twoich rąk jak najszybciej!


niedziela, 17 marca 2013

Przypominajka:KONKURS! Wygraj rozświetlacz w płynie Essence Crystalliced!

Przypominam, że do jutra (tj. 18.03.2013), do godziny 12:00 można wziąć udział w konkursie, w którym do wygrania jest rozświetlacz w płynie Essence z limitowanki Crystalliced!

Szczegóły TUTAJ!

piątek, 15 marca 2013

Marcowe zakupy

Podczas wczorajszych zakupów wstąpiłam  do Rossmanna, żeby uzupełnić braki w moim domowym dziale pielęgnacji.
I dobrze, że tam trafiłam bo załapałam się na kilka promocji!
Płyn do płukania jamy ustnej Prokudent Med -  szukałam jakiegoś płynu do płukania jamy ustnej. W promocji była płukanka Colgate (ok 12zł) i Prokudent (5zł). Porównałam składy kosmetyków i wybrałam tańszy. Dlaczego? Składem niewiele się różnią, a Prokudent zawiera dodatkowo ekstrakty z rumianku i szałwii  Zatem jak mówi przysłowie: Skoro nie widać większej różnicy...
Oliwka pielęgnacyjna HIPP- oliwki Alterry bardzo lubię, Babydream też nie jest zła, ale HIPP jest rewelacyjna. Zawsze do niej wracam. Cudownie wygładza, nawilża i szybko się wchłania. Na dodatek pięknie pachnie. W promocji 11zł.
Lady Speed Stick Light Perfume - Co prawda najbardziej lubię antyperspiranty w aerozolu (i głównie takie kupuje), ale miałam kiedyś żelową wersję LSS, która wystarczyła na bardzo długo i była całkiem niezła. Dlatego wrzuciłam do koszyka tym razem wersję w sztyfcie Light Perfume - czyli sztyft delikatnie perfumowany, który nie będzie gryzł się z zapachem perfum. Cena w promocji 6,99zł
Krem do rąk Isana Shea Butter & Kakao - gdy już szłam w kierunku kasy w oczy rzucił mi się nowy krem do rąk Isana z serii limitowanej: masło shea i kakao. A że kremy do rąk mam na wykończeniu wrzuciłam go do koszyka. I nie żałuję - użyłam go kilka razy i mogę stwierdzić jak na razie, że ładnie wygładza, nieźle odżywia i... pięknie pachnie! Jak gorąca czekolada w proszku. Mniam! Cena 5zł
Farby do barwienia jaj - tak już zupełnie nie kosmetycznie: wrzuciłam do koszyka także farbki do barwienia jaj wielkanocnych. Zawsze jajka farbuję tradycyjnie - gotując w łupinkach cebuli, najlepiej czerwonej. Ale w tym roku chyba spróbuję pobawić się kolorami. Cena 2,5zł -więc można było zaryzykować.

Jako chyba do ostatniej w blogosferze, dotarł do mnie koszyczek miniaturek L'Occitane
Prawdopodobnie już wszystko na temat koszyczka zostało napisane.
Zabieram się za testowanie tych maluszków.

Znacie któryś z zakupionych przeze mnie kosmetyków?

czwartek, 14 marca 2013

Mariah Carey by OPI Anti-Bleak

W kolekcji Mariah Carey by OPI jest kilka prawdziwych perełek, a tą, która gościła na moich paznokciach chyba najczęściej (poza piaskiem Stay The Night) była perełka w postaci Anti-Bleak.
Anti Bleak to kremowy lakier w eleganckim kolorze łączącym w sobie fiolet, głęboki róż i troszkę czerwieni buraczkowej. 
Daje przepiękny efekt na paznokciach! Manicure jest bardzo elegancki, mocno błyszczący
Kocham takie lakiery!

Anti Bleak ma nieco gęstą, kremową konsystencję, zero drobinek i gdyby się uprzeć to jedna warstwa w zupełności wystarczy. Jednak nakładałam zawsze dwie, aby uzyskać idealny, nienaganny manicure.

Jest trwały - po 4 dniach zaczęły mi się ścierać końcówki. Nie odpryskuje.

Jak podoba Wam się Anti-Bleak? 

Lakiery z kolekcji Mariah Carey by OPI, oraz inne lakiery OPI, można kupić na stronie kupkosmetyk.pl

środa, 13 marca 2013

Mariah Carey by OPI Get Your Number

Czas na ostatni piaskowy lakier z kolekcji Mariah Carey by OPI - błękitny, bardzo migotliwy Get Your Number. Wśród całej kolekcji najbardziej rzuca się w oczy.
Może pamiętacie, ale mam problem z niebieskawymi i zielonymi lakierami do paznokci- wydaje mi się, że takie kolory...nadają dziwny odcień moim dłoniom.
Trochę to dziwne, ale jakoś nie mogę się przekonać do tak zimnych odcieni na moich paznokciach. Dlatego troszkę się bałam Get Your Number.
Get You Number to błękitna jak niezapominajki baza, w której zatopione są różnokolorowe, bardzo migotliwe holograficzne drobinki.

Potrzeba trzech warstw, aby lakier pokrywał dokładnie paznokcie. Trwałość jest podoba jak innych "piasków" OPI - 4 dni bez zarzutu. 

Efekt jest piaskowy, troszkę żelowo-matowy, a drobinki migoczą niesamowicie! Po prostu mieniące się wow! 
Idealny na imprezę, choćby  taką jak w teledysku Mariah Carey do kawałka o tym samym tytule - Get Your Number.
Spróbuję przekonać się do tego błękitka, ale jeżeli Wy kochacie niebieskości na paznokciach to polecam.

Podoba Wam się Get Your Number?
Lubicie niebieskości na paznokciach?

Lakiery z kolekcji Mariah Carey by OPI, oraz inne lakiery OPI, można kupić na stronie kupkosmetyk.pl

poniedziałek, 11 marca 2013

Mariah Carey by OPI Can't Let Go

Kolejny, tym razem fioletowy piaskowy lakier Mariah Carey by OPI w odcieniu Can't Let Go gościł na moich paznokciach.
Can't Let Go to nie jest do końca czysty fiolet! Łączy w sobie dwa odcienie: fiolet oraz błękit. 
W lakierze zatopione jest mnóstwo migoczących drobinek i niebieskawych cekinów. Cekinów nie trzeba specjalnie łowić w lakierze (np. w Impossible, trzeba wykonać mały manewr żeby złowić cekinową gwiazdkę).
Nakłada się go bardzo łatwo, a na paznokciach, w stanie idealnym wytrzymuje 3 dni, potem zaczyna się lekko ścierać na końcach, ale nie odpryskuje.
Efekt to piaskowe pazurki z migoczącymi drobinkami i cekinami w kolorze lakieru:
Jak podoba Wam się Can't Let Go?

Lakiery z kolekcji Mariah Carey by OPI, oraz inne lakiery OPI, można kupić na stronie kupkosmetyk.pl

niedziela, 10 marca 2013

Testuję!

...dwa nowe kosmetyki!

A mianowicie dwie spore tubki: żel aloesowy i żel antycellulitowy, które można kupić na stronie prostoznatury.pl .
Aloe Vera  żel - jest przeznaczony do pielęgnacji każdego rodzaju skóry, również skóry wrażliwej.  
Moja sucha i bardzo wrażliwa skóra uwielbia wszelkie specyfiki z aloesem. Dlatego bardzo mnie ciekawi jak ten żel (który aloes ma na drugim miejscu w składzie) sprawdzi się na mojej zmęczonej zimą skórze.

DRENAFAST gel antycellulitowo-ujędrniający - jak może pamiętacie intensywnie walczę ze skórką pomarańczową na kilku frontach: ćwiczę, masuję, wcieram różne specyfiki. Dlatego DRENAFAST gel będzie miał szanse pokazać co potrafi na mojej skórze! Zawiera naturalne ekstrakty z alg, arniki oraz kofeinę.

Te dwa żelowe kosmetyki wydają się być idealne dla mojej skóry.
Ale poczekam na rezultaty i na pewno się z Wami nimi podzielę!

Znacie może te dwa żelowe kosmetyki?

czwartek, 7 marca 2013

Mariah Carey by OPI : Sprung

Jesteś sroczką
Lubisz złotawy bling-bling na paznokciach? 

Jeżeli tak - lakier Sprung z kolekcji Mariah Carey by OPI może przypaść Ci do gustu.
W buteleczce można zauważyć mnóstwo złotych maleńkich drobinek zatopionych w miedzianej bazie.

Efekt na paznokciach jest mocno błyszczący, miedziany, nieco metaliczny, ale złote iskierki ładnie się mienią nadając mu efekt bling-bling.

Sprung może wyglądać jak metalicznie miedziany:..

...albo połyskiwać trudno uchwytnymi, złotymi iskierkami:

Lakier nakłada się łatwo (świetny opikowy pędzelek), wystarczą dwie warstwy.
Mam go na paznokciach 3 dzień i leciutko zaczynają się ścierać na końcówkach, ale odprysków brak.

Jak podoba Wam się Sprung?

Lakiery z kolekcji Mariah Carey by OPI, oraz inne lakiery OPI, można kupić na stronie kupkosmetyk.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...