czwartek, 30 stycznia 2014

Ulubieńcy stycznia

Pierwszy miesiąc nowego roku już niemal za nami. To znak, że to już czas na ulubieńców stycznia.

Połowa stycznia przyniosła mroźną i śnieżną zimę. Przez niektórych oczekiwaną, ale raczej nie przeze mnie. Moja skóra na twarzy i ciele zaczęła szaleć jak tylko słupek rtęci w termometrze zanurkował poniżej zera, a na zewnątrz pojawił się pierwszy śnieg. 
Dlatego jeżeli chodzi o pielęgnację, skupiłam się głównie na mocnym nawilżaniu cery i zabezpieczaniem jej przed zimową aurą.

Pielęgnacja:
Dermedic Hydrain 3 Maska nawadniająca - bardzo mocno nawilża, wygładza i uspokaja podrażnioną, przesuszoną cerę. 

AA Ultra nawilżanie Starter nawilżający pod makijaż - nakładam go pod makijaż, zaraz po wchłonięciu się kremu. 
Ma żelową, szybko wchłaniającą się konsystencję. Przedłuża trwałość podkładu, wygładza i zabezpiecza skórę przed nadmiernym , zimowym przesuszaniem.

The Body Shop Masło kokosowe do ciała - co prawda to tylko miniatura masła, ale świetnie się sprawdziła jako... krem do rąk. Świetnie odżywia, pozostawia delikatny filtr na skórze i przepięknie pachnie kokosem. Noszę go w torebce fundując sobie trochę lata w środku zimy!

Makijaż:
Rimmel Match Perfection Korektor w pędzelku - świetny korektor, rozświetla i dobrze kryje cienie pod oczami. Wydajność i trwałość na plus.

Essence LE Cute as Hell Róż Vavavavoom - mój ulubieniec już od dawna! Cudnie wygląda szczególnie zimą - daje efekt zaróżowionych od mrozu policzków. Jest bardzo trwały i wydajny! Szkoda, że to była limitowanka.

Essence LE Crazy About Colour Multi colour blush- używam tego pasiaczka jako rozświetlacza. Stanowi idealną parę dla różu Cute as Hell, tworzy bezdrobinkowy efekt tafli!

KOBO Caffe Latte matowy cień do powiek - idealny, delikatny odcień w sam raz do załamania powieki, gdy używam cielistego cienia.

Ecotools Pędzel do różu - jestem nim oczarowana! Pięknie nanosi róż na policzki tworząc równą smugę koloru, bez plam i tego typu niepożądanych efektów. Ciężko zrobić sobie nim krzywdę. Chyba kupię sobie jeszcze jeden pędzel Ecotools - tym razem do bronzera!


Nie ma co ukrywać - aura za oknem skutecznie zachęca do ocieplania atmosfery w domu: palenia świec i kominków zapachowych.
W styczniu moim ulubionym zapachem był wosk Yankee Candle Cozy Sweater. Jest to przepiękny, otulający i ciepły perfumeryjny zapach. Cudeńko na zimowe wieczory.

W styczniu przeczytałam dwie książki: Karaluchy Jo Nesbo i Spotkajmy się w kawiarni Jenny Colgan.
Pierwsza z nich przekonała mnie do sięgnięcia po kolejne kryminały Jo Nesbo z serii o Harrym. Nie ukrywam, że pierwsza część sagi - Człowiek nietoperz była dla mnie  rozczarowaniem. Ale Karaluchy to zdecydowanie dobra książka warta przeczytania!

Ale moją ulubioną książką w tym miesiącu była powieść Jenny Colgan Spotkajmy się w kawiarni o której pisałam w jednym z poprzednich postów o nowściach. Lekka, ciepła historia o tym, że marzenia się spełniają - poprawa humoru murowana!

...a jeżeli chodzi o fitness, to u mnie bez większych zmian!
Nadal ćwiczę 30 Day Shred z Jillian Michaels i dorzucam do tego m.in. ćwiczenia od dziewczyn z Tone it up.  
Jak wspominałam w poście o nowościach, Katrina i Karena prowadzą teraz akcję Love Your Body, która na celu ma osiągnięcie pięknej sylwetki...do Walentynek.  
Od jakiegoś czasu poważnie myślę o zakupie kettlebell. Moja chęć posiadania tego odważnika wzrosła gdy wykonałam nowy trening dziewczyn:

Co prawda ja wykorzystałam ok 5kg sztangielkę, a nie kettlebell, ale trening mi się ogromnie spodobał.
Teraz pozostaje mi zastanowić się nad ciężarem mojego pierwszego kettlebell. 
Może macie doświadczenie w tym temacie? Od jakiej masy powinno się zaczynać treningi z Kettlem? Słyszałam, że od 7-8 kg, ale nie wiem czy to nie za dużo?  

A co Was zachwyciło w styczniu?

17 komentarzy:

  1. Boski ten róż z essence <3 żałuję, że jak była limitka z nim to nie udało mi się go już upolować :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam sporo z Twoich ulubieńców, a na tym pasiakiem z Essence przez chwilę zapłakałam, bo nigdy nie udało mi się go dorwać ;)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie przypomniałaś mi jak badzo zawsze chciałam i jak nadal chciałabym mieć Essence LE Cute as Hell <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę się wybrać po ten rozświetlacz essence:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ogromną ochotę na tę książkę "Spotkajmy się w kawiarni", muszę ją gdzieś znaleźć :)

    OdpowiedzUsuń
  6. mam róż w bardzo podobnym kolorze, też z którejś limitki Essence i jestem bardzo zadowolona :) a pędzel do różu uwielbiam, faktycznie świetnie się spisuje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Skusiłaś mnie kremem z AA, bo akurat szukam coś dobrego co nadaje się pod makijaż i korektorem z Rimmela :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Za każdym razem jak pokazujesz ten róż to mam ochotę Cię zabić, haha :-DD

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też uwielbiam ten pędzel do różu, świetnie spełnia swoją rolę a w dodatku jest bardzo przyjemny w stosowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja również nie przepadam za zimą. Obecna aura nie służy mojej wrażliwej skórze. Choć staram się zabezpieczać skórę, naczynka wykazują tendencję do pękania.

    Chętnie używam pędzla do różu Ecotools:)

    OdpowiedzUsuń
  11. I znowu ten nieosiągalny róż :) Ciekawe co zrobisz jak Ci się skończy? ;) Och ubolewam nad tym,że zaprzestałam mojego fitnessowania :)

    OdpowiedzUsuń
  12. O różu z essence słyszałam dużo dobrego, szkoda że nie można go już zakupić.

    OdpowiedzUsuń
  13. Dermedic Hydrain 3 Maska nawadniająca - jest dostępny w drogeriach ??

    OdpowiedzUsuń
  14. Cute as Hell posiadam jednak nie sięgam zbyt często po niego ;P

    OdpowiedzUsuń
  15. "Spotkajmy się w kawiarni" wzbudziło moją uwagę, jak pokazywałaś ją już ostatnim razem. Nie widziałam nigdy tego wosku z Yankee, ale zapach wydaje się bardzo ciekawy. Z kosmetyków, które są Twoimi ulubieńcami stycznia, znam tylko korektor Rimmela, ale ja znów byłam z niego całkiem nie zadowolona i ostatecznie poszedł do kosza :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Moim ulubieńcem stycznia jets zdecydowanie rozświetlajaca baza pod makijaz firmy Dermika ! Jets rewelacyjna naparawde dobzre wygładza skore, sprawia ze podklad trzyma sie na niej idealnie, bardzo dlugo. moim zdaniem świetny produkt wart przetestowania:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...