czwartek, 27 lutego 2014

Co nieco o kosmetykach z styczniowego ShinyBoxa


W styczniowym ShinyBoxie znalazły się kosmetyki, które już na pierwszy rzut oka trafiły w moje potrzeby i gust kosmetyczny. 
A jak się sprawdziły?


Evree FootCare Peeling do stóp - z moim stopami nie mam lekko. Bardzo szybo się przesuszają i rogowacieją. Są bardzo wybredne jeżeli chodzi o pielęgnację i byle jaki peeling ich nie zadowoli! 
Ten sprawdził się w 100 %! Jest bardzo ostry, ma sporo dużych, bardzo dobrze ścierających drobinek zatopionych w gęstym kremo-żelu. Jestem z niego bardzo zadowolona, używałam go dwa razy w tygodniu ( w duecie z mocno nawilżającymi kremami ) i zauważyłam poprawę kondycji skóry na stopach - stała się miękka i gładka. Może nie tak jak sobie wymarzyłam, ale jest nieźle. Na pewno będę do niego wracać!


Bioliq Krem nawilżający pod oczy 25+ lubię wszelkie specyfiki pod oczy. Nie mam zmarszczek (albo ich nie chcę zauważyć ;) ) - borykam się głównie z suchością skóry i cieniami pod oczami. Dlatego byłam bardzo ciekawa jak poradzi sobie z nimi krem Bioliq, który znalazłam w pudełeczku.
Jestem ogólnie z niego zadowolona, ale szału nie robi. Dobrze nawilża, nie podrażnia, jest wydajny, ale na cienie nie ma żadnego wpływu. Ot, lekki nawilżacz pod oczy. Może potrzebuje więcej czasu ( używam go od ponad miesiąca) aby zadziałaś? 


Paese Automatyczna kredka Linea - po kredki do oczu sięgam rzadko - mój makijaż oka opiera się głównie na czarnej kresce zrobionej eyelierem.
Jednak, ze ukrywam, że ta kredka Paese w kolorze metalicznej czerni często gościła na mojej powiece. Kredka ma intensywny kolor, jest bardzo trwała i świetnie się rozciera dołączoną gąbeczką. Nosiłam ją na oku właśnie w roztartej wersji. Fajny kosmetyk, zagościł na stałe w mojej kosmetyczce.


Delawell Złoty olejek do skórek i paznokci - miałam wobec niego wielkie nadzieje, bo o olejowaniu paznokci słyszałam same cudowne rzeczy. Skład ma całkiem przyzwoity i zapach też - zatem zabrałam się do dzieła. Moje olejowanie trwało ok. dwóch tygodni, codziennie i zauważyłam poprawę głównie w wyglądzie skórek: stały się miękkie, a jeżeli chodzi o płytkę: stała się gładsza i bardziej błyszcząca. 
Olejowanie trwało tylko dwa tygodnie dlatego, że aplikacja tego olejku jest nieco kłopotliwa.  Przynajmniej dla mnie, bo bywam niecierpliwa. 
Owszem, olejek ma wygodny aplikatorek dozujący kropelki, ale właśnie te kropelki musimy wmasowywać w płytkę paznokci, a potem nie możemy pójść umyć dłoni z olejku tylko musimy siedzieć i niczego nie dotykać. Myślę, że wygodniejszy byłby aplikator w formie pędzelka. 


Dermika Olśnienie Baza pod makijaż - z bazami pod makijaż nie mam wielkiego doświadczenia. Próbka bazy od Dermiki sprawdziła się jeżeli chodzi o wygładzenie i rozświetlenie - bardzo podobał mi się efekt wypoczętej cery, ale nie zauważyłam aby jakoś mocno wydłużyła trwałość makijażu. Wydaje mi się, że nie sprawdziłaby się na tłustej skórze. Być może wszystko zależy od podkładu lub pudru?

Z styczniowego pudełka najbardziej do gustu przypadł mi peeling do stóp Evree, kredka Paese i mimo wszystko olejek do paznokci Delawell.

Znacie kosmetyki, które znalazły się w styczniowym Shiny?

7 komentarzy:

  1. Wszystkie są super a najbardziej baza z Dermiki:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam żadnego z tych kosmetyków, więc z chęcią przeczytałam mini recenzje.
    Nie znalazłam jednak nic dla siebie.

    OdpowiedzUsuń
  3. dla mnie zdecydowanie baza i peeling to rewelacja tego pudełka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Olejek do skórek najbardziej mnie zainteresował.

    OdpowiedzUsuń
  5. Z tych kosmetyków najbardziej zainteresowała mnie Baza pod makijaż Dermika Olśnienie. Cudownie wygładzająca baza pod makijaż z efektem lekkiego napięcia i rozświetlenia przeznaczona do każdego typu cery. Już jej niewielka ilość sprawia, że skóra jest aksamitnie gładka, świeża, wygląda na zrelaksowaną i wypoczętą. Baza ułatwia wykonanie makijażu, sprawia, że nabiera on wyjątkowego charakteru, a jego trwałość jest przedłużona.

    OdpowiedzUsuń
  6. Chętnie wypróbowałabym olejek do paznokci, brzmi ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawy ten peeling do stóp :) Z tej firmy miałam krem do rąk, ale nie zachwycił mnie. Może dam jeszcze jedną szansę i wypróbuję ten peeling :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...