piątek, 15 sierpnia 2014

Ulubieńcy lipca

Mocno spóźnieni, ale wybrani spośród wielu - ulubieńcy lipca.
Pielęgnacja:
Pantene Mus Głęboko nawilżający do włosów - bardzo dobry produkt o  konsystencji pianki. Ładnie zabepiecza końcówki włosów i jest bardzo wydajny.

Lirene Żel do mycia twarzy - niesamowicie delikatny dla mojej bardzo suchej i wrażliwej cery, ale jednocześnie rewlacyjnie myje twarz. Nie wysusza i ma bardzo przyjemny zapach. Na pewno do niego wrócę

Alterra Krem nawilżający z winogronem i białą herbatą na noc - pięknie odżywia, wygładza i łagodzi. Ma bogatą, kremową konsystencję. Na pewno do niego wrócę i  co więcej - kupię wersję na dzień.
Makijaż:
Revlon PhotoReady - jeden z moich ulubionych podkładów. Świetnie kryje, ładnie rozświetla, jest trwały i nie wysusza mojej cery. Nie wiem która to już moja buteleczka, ale było ich sporo i będzie więcej!

Maybelline Color Tattoo Barely Branded i Bad to the bronze- absolutnie ulubione cienie w lipcu! Używałam tylko tych dwóch na przemian (lub w duecie) przez cały miesiąc. Mocno napigmentowane i niesamowicie trwałe - szczególnie ciemniejsza wersja.

Rimmel 60 sec Redy, Aim, Paint! - uwielbiam lakiery Rimmel, czerwienie również - zatem nie było innej opcji, krwista czerwień tej marki musiała znaleźć się w moich ulubieńcach. Piękny żywy odcień, szybkie wysychanie i rewelacyjna twałość. Must have! A, i o ile się nie mylę są teraz w promocji w Hebe - koniecznie wybiorę się po inne odcienie do kolekcji.


Źródło
Książka:
O kryminałach Jo Nesbo, których głownym bohaterem jest Harry Hole słyszałam naprawdę sporo dobrego. Człowiek nietoperz mnie nie zachywcił, Karaluchy były nieco lepsze, więc postanowiłam dać szansę trzeciej z koleji książce z serii - Czerwone gardło. I jestem mocno na tak! Harry Hole, samotnik i alkoholik, a jednocześnie genialny śledczy, przypadkowo wpada na ślad przemyconego do Norwegii snajperskiego karabinu marki Märklin. Trop prowadzi komisarza w kręgi neofaszystów. Czy to przypadek, że starego hitlerowca znaleziono z poderżniętym gardłem w pobliżu miejsca, gdzie zbierają się neonaziści? Hole podejrzewa, że sprawa może mieć początek w czasach drugiej wojny światowej. Jednak morderca jest ciągle o krok przed nim. Zdaje się mówić: "Jestem sędzią, ławą przysięgłych i katem… Nie powstrzymasz mnie".(źródło: lubimyczytac). Rewelacyjny kryminał, którego akcja rozgrywa się współcześnie, jednak jest przeplatana wspomnieniami z II wojny światowej jednego z bohaterow. Na pewno sięgnę po kolejny tom serii o Harym. Polecam! 

A co Was zachywciło w lipcu?

26 komentarzy:

  1. Uwielbiam ten cień Maybelline (Bad to the bronze) :).
    Książki Nesbo są super. Ja zaczęłam trochę od złej strony, bo zabrałam się najpierw za "Pancerne serce". Teraz nadrabiam inne części, Czerwonego Gardła i Karaluchów jeszcze nie czytałam ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w sumie dobrze zrobiłaś, bo ja zaczęłam od pierwszego tomu i się rozczarowałam :/

      Usuń
  2. Ja do Nesbro jeszcze nie doszłam. Na razie jestem na etapie sagi Camilli Lackberg, którą z resztą polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ksiazki Lackberg juz przeczytałam i niestety ostatnie omu serii o Erice rozczarowują :/

      Usuń
  3. Czytałam Karaluchy i mi bardzo się podobały, teraz dopiero biorę się za kolejną, którą jest Czerwone gardło właśnie, mam nadzieję, że będą tak dobre jak mówisz :) również uwielbiam color tattoo!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno Ci się spodoba! Jest dużo lepsza niż Karaluchy :)

      Usuń
  4. mam cień maybeline, ale nr 40 i uwielbiam go :) ogólnie lubię wszystkie kosmetyki, które mają konsystencję żelu :)
    gdzie i za ile można kupić ten mus pantene? bo przyznam,że bardzo mnie nim zaciekawiłaś :) pozdrawiam + dodaję do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Rossmannie - o ile się nie myle zmienili opakowanie, ale odżywka w musie jest tylko jedna ;) W promocji kosztowała ok 15zł

      Usuń
  5. krem z alterry mialam wersje na dzien i nigdy iwecej! moja skora po nim jakas tak podrazniona zaczerwieniona i absolutnie mialam wrazenie ze wyszusza zamiast nawilzyc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurczę... a wersja na noc okazała się całkiem niezła dla mojej cery :/

      Usuń
  6. Uwielbiam skandynawskie kryminały :)

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie Nesbo czeka na półce w kolejce :)
    A z pianką Pantene niestety się nie polubiłam :<

    OdpowiedzUsuń
  8. Żelu z Lirene zużyłam kilka tubek! Bardzo pozytywnie zaskoczył mnie przy pierwszym podejściu :) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  9. Krem z alterra koniecznie musze kupic !!

    OdpowiedzUsuń
  10. mi niestety ten revlon nie podpasował, na co dzień fajny, lekki podkład, ale do pracy nie sprawdził się, świeciłam się i nie cierpię tego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u mnie właśnie nie powodował świecenia ;) Ja ogólnie suchar jestem więc może dlatego?

      Usuń
  11. mi niestety ten revlon nie podpasował, na co dzień fajny, lekki podkład, ale do pracy nie sprawdził się, świeciłam się i nie cierpię tego :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę wypróbować ten krem z Alterry :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię Alterrę, szczególnie szampony z tej firmy, polecam!
    zapraszam do mnie: http://mycrazycosmeticsworld.blogspot.com/
    POST ROZDANIOWY! http://mycrazycosmeticsworld.blogspot.com/2014/08/post-rozdaniowy-zapraszam.html

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawie zapowiada się ten mus do włosów z Pantene, nie spotkałam się z nim nigdy wcześniej, muszę poszperać za nim w drogerii :)
    Co do Jo Nesbo, przeczytałam już 5 części z cyklu Harry Hole i mam wrażenie, że tą pierwszą pisał zupełnie ktoś inny, ledwo przez nią przebrnęłam, a każdą następną połykałam w dwa wieczory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo to dobrze wiedzieć, że seria o Harrym jest z każdym tomem ciekawsza! :D

      Usuń
  15. Sporo z tych rzeczy również uwielbiam :) Muszę się rozglądnąć za tym jaśniejszym cieniem:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kusisz tym podkładem z Revlona :) Niebawem pewnie się na niego skuszę ^^

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...