niedziela, 28 września 2014

2w1: Co kryje wrześniowy ShinyBox oraz kilka słów o kosmetykach z sierpniowego pudełka

W końcu mamy jesień - moją ukochaną porę roku.
Mamy też koniec września; nie mam pojęcia kiedy ten miesiąc minął! Czas pędzi jak szalony.

Kilka dni temu w moje ręce wpadło wrześniowe pudełko ShinyBox: Be Original.
Co tym razem znalazło się w środku?
Wewnątrz znalazłam trzy pełnowymiarowe kosmetyki oraz dwie minuaturki i garść próbek.
Bioliq Regenerujący Krem do rąk i paznokci 20zł/180ml - kremów do rąk nigdy mało, szczegółnie teraz kiedy robi się co raz chłodniej za oknem. 
Etre Belle Mascara Lash X-press & Hyaluronic 100zł/szt - w poprzednich pudełkach była już kredka i maseczka teraz przyszedł czas na tusz wydłużający, pogrubiajcy i podkręcający rzęsy. Ma wysoką cenę, zatem mam wobec niego wysokie wymagania. Do tej pory używałam go dwa razy i muszę powiedzieć, że jest niezły! Ale zobczymy czy dalej będzie się sprawdzał.
Balneo Kosmetyki Malinowy Zdrój Biosiarczkowy Szampon przeciwłupieżowy 28zł/200ml - nie mam łupieżu więc szampon trafi w opwiednie ręce.
Balneo Kosmetyki Malinowy Zdrój Biosiarczkowy żel peelingujący do mycia ciała 28zł/200ml - peelingi uwielbiam więc chętnię także ten przetestuje.
Grashka Korektor cieni pod oczami 21zł/szt - kiedy zobaczyłam to opakowanie pomyślałam, że to znowu baza pod cienie tej marki znalazła się w ShinyBoxie. Ale myliłam się- tym razem jest to korektor pod oczy. Używałam go dopiero dwukrotnie, ale czuję, że sę polubimy.
W pudełku również znalazło się kilka próbek, które pojawiałay się także w poprzednich pudełkach Shiny.

Podsumowując: tusz i korektor mocno na plus, co do reszty zobaczymy jak sprawdzą się w "akcji". 
We wrześniowym ShinyBoxie znalazłam głównie kosmetyki do pielęgnacji plus kredkę do brwi. 

The Body Shop Masło do ciała Wild Argan Oil- masła TBS lubię, chociaż uważam, że ich cena jest mocno zawyżona. Masełko Wild Argan Oil, które znalazłam w pudełku przepięknie pachnie, całkiem przywoicie nawilża, ale jest nieco tępe w aplikacji  - trudno rozciera się na skórze. 

Bandi Krem intensywnie nawilżający- przyjemny, lekki krem na lato. Ładnie pachniał i szybko się wchłaniał. Bardzo dobrze sprawował się pod makijażem. Niestety, wydaje mi się, że jesienno-zimową porą nawilżenie, które ten krem oferuje byłoby dla mojej cery za słabe.

Yasumi  Emerald Cooling mist - dla mnie jest to zbędny gadżet. Nie używam tego typu kosmetyków. Wielokrotnie dawałam jej szansę, niestety nie zauważyłam jakiegokolwiek działania. Nawet tego chłodzącego.

Dermika Serum Koncentrat piękna - miniaturka była tak mała, że ciężko wypowiedzieć się o tym produkcie. Ogólnie nie zauważyłam jakiegoś spektakularnego działania. Być może byłoby inaczej gdybym miała okazję przetestować pełnowymiarowy produkt.

Glazel Konturówka do brwi - kredka trafiła do rąk mojej mamy - była z niej bardzo zadowlona. 

A jak Wam podoba się zawartość wrześniowego pudełka ShinyBox?

3 komentarze:

  1. chciałabym to masełko z the body shop :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mi pudełeczko wrześniowe przypadło do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wrześniowe pudełeczko bardzo mi się podoba, szczególnie ze względu na masełko TBS :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...