sobota, 3 stycznia 2015

2w1: co kryje grudniowy ShinyBox oraz kilka słów na temat kosmetyków z listopadowego pudełka

Mówi się, że nic dwa razy się nie zdarza. A trzy?
Grudniowe pudełko ShinyBox zdecydowanie temu zaprzecza, bo to już trzecie z rzędu dobre pudełko. Ba, chyba jedno z najlepszych dotychczas.
W grudniowy pudełku, którego hasłem przewodnim było "Powiedz stop nietrafionym prezentom" znalazłam 4 pełnowymiarowe kosmetyki, dwie spore miniaturki i gratis.
Pose Luksusowy krem pielęgnacyjny -  bardzo ciekawi mnie ten krem, głównie ze względu na swój przyjemny, pełen naturalnych ekstraktów skład oraz to, że jest skierowany także do skóry alergicznej. Używam go pod makijaż odkąd tylko trafił w moje ręce, Nic nie piszę, bo nie chcę zapeszać, zobaczymy jak się sprawdzi na dłuższą metę. 100zł/szt
Vaseline Intensive Care Balsam do ciała Essential Healing - bardzo ucieszyła mnie obecność tego kosmetyku w pudełku, bo nie ukrywam miałam ogromną ochotę kupić coś z serii powracającej po latach na nasze drogeryjne półki marki Vaseline. Pamiętam te balsamy sprzed lat, oczywiście w innych opakowaniach. Pierwsze wrażenia - bardzo pozytywne. 14,50zł/200ml
Vaseline Intensive Care Wazelina kosmetyczna Petroleum Jelly - o tej wazelinie słyszałam mnóstwo legend (oczywiście z amerykańskiego YT i blogów). Jednak zawsze myślałam, że nie ma czym się zachwycać, ot wazelina jak każda inna tylko w lepszym opakowaniu. Troszkę się zdziwiłam i dziwię się nadal. Nie wiem co ta wazelina ma w sobie więcej niż te wszystkie inne bliżej mi znane, ale naprawdę nieźle działa na wszelkie podrażenienia i przesuszenia! Mam nadzieję, że to nie jest tylko pierwsze pozytywne wrażenie i nadal będzie mnie miło zaskakiwać. 6,50zł/50ml
APC Zestaw sypkich cieni + brokat - trio cieni wprost wymarzonych do karnawałowego makijażu: złoty brokat, czarny ze złotymi i różowymi migotliwymi drobinkami i klasycznie złoty. Są przepiękne, ale niestety obawiam się, że tych pierwszych dwóch nie będę miała okazji wykorzystać. 41,50/3szt
Lierac Płyn micelarny do demakijażu - ...o zapachu białego piżma i kwiatu piwoni. Płyny micelarne uwielbiam, więc z miłą chęcią przetestuję i ten micel o tak przyjemnie opisywanym zapachu. 65zł/200ml)
Organique Cynamonowe mydło glicerynowe - śliczne mydło o przyjemnym zapachu cynamonu. Uwielbiam ten zapach, więc z miłą chęcią je przetestuję. 14,90zł/100g
Signal White Now Gold  - czyli wspomniany wcześniej gratis. Mam ostatnio fazę na wybielające pasty do zębów, więc gratis jak dla mnie idealnie dobrany. Pasta ma formę żelu dwukolorowego żelu. 13.50zł/75ml
Podsumowując: Naprawdę bardzo udane pudełko. Wszystkie kosmetyki - może poza cieniami - idealnie trafione. Najbardziej ucieszył i ciekawi mnie krem Pose, miniaturka micela Lierac i duet Vaseline.
W listopadowym ShinyBoxie znalazłam trzy perełki.
Pierwszą z nich była Baza pod cienie do powiek Joko Exclusive Eye Shadow Base. Świetna konsystencja, pięknie podbija kolor cieni, zapobiega rolowaniu cieni na powiekach oraz zdecydowanie przedłuża trwałość makijażu. I jest niesamowicie wydajna. 
Druga perełką jest Organique Eternal Gold Złoty peeling cukrowy. Cudownie pachnie, bardzo dobrze ściera martwy naskórek, wygładza i pozostawia przyjemny film na skórze. Bomba! 
Świetnie spisuję się Peeling cukrowy do ust Mariza. Łatwy w użyciu, pięknie wygładza usta, pachnie jak soczysta pomarańcza...i jest przyjemny w smaku. 
Nu Zmywacz do paznokci w chusteczkach bardzo dobrze radził sobie ze zmywaniem lakieru, nie przesuszały płytki ani skórek wokół paznokci. Bardzo wygodny, a przede wszystim skuteczny i szybki w użyciu produkt. Jednak uważam, że jego cena jest zbyt wysoka.
Działanie Balsamu do włosów Bania Agafii Aktywator wzrostu ciężko mi ocenić bo saszetka wystarczyła na dwa użycia, więc ciężko byłoby zauważyć pobudzenie wzrostu włosów. Balsam dobrze wygładził i nawilżył włosy, jednak musze przyznać, że inne maseczki robią to lepiej. Być może ten kosmetyk potrzebuje więcej okazji żeby się wykazać niż te dwa razy, na które wystarczyła saszetka.
Niestety, (pomimo bardzo przyjemnych kolorów) cieni APC w kuleczkach jeszcze nie przetestowałam. Jakoś nie mam serca, a przede wszystkim czasu podczas porannego makijażu do używaniu produktu w tej formie.  


Co sądzicie o zawartości grudniowego pudełka ShinyBox?

6 komentarzy:

  1. miałam jeszcze dwa dodatkowe produkty Vip, pudełeczko bardzo przypadło mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Vaseline bardzo polubiłam, a ten płyn z Lierac mnie kusil jakiś czas temu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie najciekawszy jest ten krem Pose.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mydełko wygląda ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Sypkie cienie i brokat:) Zapraszam na mój początkujący blog:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Też mam kremy pose zobaczymy jak się spisze.
    Ps. zostaję u ciebie na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...