sobota, 30 maja 2015

2w1: co kryje majowy ShinyBox oraz kilka słów na temat kosmetyków z kwietniowego pudełka

Majowy ShinyBox wydany został pod hasłem Kobiecy SzykCo tym razem się w nim znalazło?
W środku znalazłam 5 produktów pielęgnacyjnych (z czego 4 pełnowymiarowe), 2 kosmetyki kolorowe pełnowymiarowe i...tabletki.
Beauty Naturals Aronia balsam do ciała wzmacniający naczynka - balsam przeznaczony do skóy wrażliwej z naczynkami. Co prawda na szczęście nie mam problemów z naczynkami, ale mam wrażliwą skórę, która po chwili spokoju znowu zaczęła kaprysić. A że balsamów do ciała nigdy dosyć więc chętnie go przetestuję. 18zł/200ml
Yasumi Gąbka naturalna Konjac - należe do tego nieco małopostępowego grona myjącego twarz po prostu dłońmi. Ale o gąbkach Konjac było kiedyś głośno, więc miło będzie sprawdzić na włsanej skórze jej dzałanie. 19,90zł/szt
Pharmacy Laboratories Antyperspirant w tabletkach - czyli tabletki ograniczające pocenie. Nie mam problemu z nadmierną potliwością, poza tym nie jestem fanką łykania tabletek na wszelkie schorzenia, dlatego też oddam je w odpowiednie ręce. 12zł/opak.
Thalion Krem nawilżający z Oceosomami - krem dedykowany dla cery suchej, odbudowujący barierę ochronną skóry. Czyli coś idealnie dla mnie! Ciągle szukam idealnego kremu do twarzy 160zł/50ml
Niestety, pomadka Mariza Selective (16,60zł) trafiła do mnie w kompletnie nie trafionym kolorze - zdecydowanie za jasnym. Musze oddać ją w inne ręce. Natomiast lakier do paznokci Indigo (16zł) otrzymałam w moim ukochanym czerwonym odcieniu.
Barwa Maseczka siarkowa antytrądzikowa - moja sucha skóra na pewno by jej nie pokochała, dlatego oddałam ją w odpowiednie ręce. (3,99zł)
Nr 36 Jedwab w spray'u do stóp - zaczyna się sezon sandałkowo - szpilkowy więc kosmetyk jak znalazł! Ma chronić przed otarciami i powstawaniem odcisków. Oraz ogranicza pocenie stóp. 8zł/ 75ml
Z kwietniowego ShinyBoxa najbardziej polubiłam Theo Marvee Caviariste Perlique Tonik do twarzy. Ma świetną, nieco żelową konsystencję, pięknie uspokoaja cerę i lekko ją nawilża. I pięknie pachnie. Dove Żel pod prysznic Purely Pampering z mleczkiem kokosowym i płatkami jasminu nie był dla mnie nowością bo znam go już od dawna. Bardzo lubię żele Dove i tym razem również obeszło się bez niespodzianek. Świetnie sprawdził się także Biolaven Organic Żel myjący do twarzy  dokładnie, ale bardzo delikatnie mył skórę twarzy i przyjemnie pachniał. Jedyny minus jaki znalazłam to jego niska wydajność. Kamuflarzu marki Glazel niestety nie używałam - jest za ciemny, dam mu szanse latem, natomiast bardzo polubiłam beżowo-złoty sypki cień do oczu tej marki. Nałaożony na całą powiekę dawał piękny satynowo-perłowy efekt. Wymaga jednak porządnie przygotowanej skóry powiek - baza plus cielisty cień. W innym wypadku jego trwałośc pozostawia wiele do życzenia.

Jak Wam się podoba zawartość majowego ShinyBoxa?

8 komentarzy:

  1. Jakoś kwietniowe pudełeczko bardziej mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Najbardziej podoba mi się ta gabeczka do mycia twarzy ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Kwietniowe pudełko kupiłam i bardzo mi się żel i cień podobają :) A majowe odpuściłam i czekam na czerwcową wersję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem bardzo ciekawa urodzinowej czerwcowej edycji :)

      Usuń
  4. całkiem spoko pudełko moim zdaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne pudełeczko :) A wydaje się ten kolor szminki na zdjęciu ok. Szkoda, że za jasny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie jasne kolory kompletnie mi nie pasują :(

      Usuń
  6. Ja z kolei nie jestem przekonana do kamuflaży, raz miałam jeden na twarzy i nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że wszyscy widzą, jak mocno się zaszpachlowałam. Na szczęście ostatnio moja cera trochę się uspokoiła i nie muszę stosować kryjących kosmetyków, żeby wyglądać dobrze:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...